Poruszające pożegnanie Nottingham Forest dla zmarłego bramkarza akademii
Dzień przed meczem z Brighton & Hove Albion Nottingham Forest otrzymało bolesny cios – w tragicznych okolicznościach zginął były bramkarz akademii, 14-letni Joshua Travis. Klub, rodzina oraz środowisko piłkarskie okazały głęboki żal i oddały hołd młodemu zawodnikowi, który pozostawił po sobie niezapełnioną pustkę.
Na kilka dni przed ważnym starciem z Brighton & Hove Albion piłkarskie środowisko Nottingham Forest pogrążyło się w żałobie. Tragiczna wiadomość o śmierci byłego bramkarza akademii, Joshua Travisa, wstrząsnęła klubem i całą lokalną społecznością.
Travis, zaledwie 14-letni golkiper, zginął w wypadku na torach kolejowych w okolicach Burton Joyce w hrabstwie Nottinghamshire. Jak potwierdziła brytyjska policja transportowa, nastolatek poniósł śmierć na miejscu, a okoliczności zdarzenia nie wzbudzają podejrzeń o udział osób trzecich.
Rodzina zmarłego zamieściła bardzo osobiste pożegnanie w oficjalnym oświadczeniu:
„Josh był chłopakiem o niesamowitej energii do życia, z zaraźliwym, psotnym uśmiechem, bystrymi oczami i ogromem miłości do rozdania. Zostawił w naszym życiu lukę, której nigdy nie da się wypełnić, i będziemy za nim tęsknić na zawsze.”
Punkt, w którym doszło do wypadku, błyskawicznie stał się miejscem pamięci młodego sportowca – pobliski chodnik na Chestnut Grove został zasypany kwiatami i osobistymi wiadomościami. Na miejscu prowadzone są wstępne czynności wyjaśniające przez inspektorat ds. wypadków kolejowych.
Nottingham Forest wyraziło głęboki smutek, podkreślając w mediach społecznościowych: drużyna jest „wstrząśnięta tragiczną śmiercią” Travisa i myślami wspiera rodzinę oraz przyjaciół chłopca w tych trudnych chwilach.
Wychowanek Forest reprezentował także barwy Aspire FC – ta drużyna dla uczczenia pamięci młodego bramkarza odwołała najbliższe spotkania ligowe. Zresztą zarówno Aspire FC, jak i lokalny Burton Joyce FC nie szczędzili ciepłych słów pod adresem chłopca, nazywając go „fantastycznym bramkarzem” oraz „przyjemnością w codziennej pracy”. Klub z Burton Joyce podkreślił natomiast, że Travis „na zawsze pozostanie częścią rodziny BJFC”.
Sieć kolejowa wydała zapewnienie, że bezpieczeństwo na jej terenie pozostaje priorytetem, a analizę przebiegu zdarzenia prowadzą odpowiednie służby.