Oficjalnie. Roberto De Zerbi nowym menedżerem Tottenhamu
Roberto De Zerbi nie zamierzał długo odpoczywać od futbolu. Zaledwie kilka tygodni po rozstaniu z Olympique'em Marsylia potwierdzono, że Włoch został nowym szkoleniowcem Tottenhamu Hotspur. Londyńczycy potrzebują ratunku po nieudanej przygodzie Igora Tudora, a De Zerbi ma ich wyciągnąć z dołka. Głośno podkreśla, że wierzy w ambitny projekt "Kogutów" i zamierza wprowadzić ofensywny styl gry, który porwie kibiców.
Poprzedni rozdział tej historii niewielu kibiców Kogutów wspomina miło. Igor Tudor zdołał poprowadzić zespół do zaledwie jednego zwycięstwa i jednego remisu, reszta to dotkliwe porażki. Nic dziwnego, że cierpliwość zarządu się wyczerpała, a decyzja o pożegnaniu Chorwata zapadła szybko.
We wtorek nastał czas nowego otwarcia. Jak informuje transfery.info, pałeczkę przejmuje De Zerbi. Włoski trener dał się przekonać do objęcia stanowiska wcześniej niż planował – początkowo sugerowano, że zamierza podjąć wyzwanie dopiero po zakończeniu rozgrywek, jednak projekt przedstawiony przez Tottenham okazał się na tyle kuszący, że nie czekał dłużej.
Londyński klub podpisał z nim długoterminową umowę. Po prezentacji nowy szkoleniowiec nie miał wątpliwości co do kierunku, w którym zamierza prowadzić zespół. Podkreślił, że "dołącza do jednego z największych i najbardziej prestiżowych klubów na świecie", dodając, iż cele kierownictwa są jasne: stworzyć drużynę budzącą emocje i inspirującą kibiców odważną grą.
Jestem tutaj, ponieważ wierzę w te ambicje i podpisałem długoterminowy kontrakt, aby dać z siebie wszystko, aby je zrealizować
Wprost zaznaczył, że "priorytetem na krótką metę jest awans w tabeli Premier League", a zespół będzie skupiał się na punktowaniu aż do ostatniego gwizdka obecnych rozgrywek.
De Zerbi nie jest postacią anonimową w europejskiej piłce. 46-latek prowadził wcześniej między innymi US Sassuolo Calcio, Szachtar Donieck czy Brighton & Hove Albion – właśnie w tym ostatnim klubie rozwinął ofensywny i nieprzewidywalny styl. Te osiągnięcia wywindowały go wysoko w rankingu trenerów na Starym Kontynencie.
Po opuszczeniu Anglii w 2024 roku, Włoch dołączył do Olympique'u Marsylia. W debiutanckim sezonie poprowadził drużynę do wicemistrzostwa Francji, lecz już w lutym 2026 ta przygoda dobiegła końca. Teraz Tottenham liczy na podobne efekty pod jego wodzą. Klub plasuje się obecnie na 17. miejscu z dorobkiem 30 punktów, a kibice czekają na przełamanie.