Nottingham Forest niezadowolony z Zinchenki – planują zimowe wzmocnienia – StolicaSportu.pl

Nottingham Forest rozczarowany Zinchenką? Klub szuka nowego lewego obrońcy

Oleksandr Zinchenko Ołeksandr Zinczenko
fot. Yuliia Perekopaiko (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
22 grudnia 2025 22:07
3 minuty czytania

Nottingham Forest jeszcze nie otrząsnął się po transferowej rewolucji, a już szykuje kolejną. Klub planuje pozyskać nowego lewego obrońcę mimo że Oleksandr Zinchenko trafił na City Ground zaledwie kilka miesięcy temu. Ukrainiec miał być wzmocnieniem po nieudanych negocjacjach z AC Milanem i Fenerbahce, lecz szybko stał się rezerwowym. Jego szanse na grę w Premier League są praktycznie zerowe, a przyszłość w Forest robi się coraz bardziej niepewna.

Nottingham Forest dopiero co sięgnął po Oleksandra Zinchenkę z Arsenalu, a już rozgląda się za nowym lewym obrońcą. Ukrainiec, którego z lubością prowadził Mikel Arteta w Londynie, latem usłyszał, że nie ma dla niego przyszłości na Emirates. Po fiasku rozmów z AC Milanem i Fenerbahce, zawodnik na ostatnią chwilę trafił do zespołu z City Ground. Wygląda jednak na to, że jego przygoda w Premier League może być jeszcze krótsza niż wszyscy się spodziewali.

Do Forest sprowadził Zinchenkę Nuno Espirito Santo, ale nie zdążył popracować z nim dłużej niż tydzień – klub szybko zwolnił Portugalczyka i zatrudnił znanego z Tottenhamu Ange Postecoglou. Ten postawił na Ukraińca jedynie w pięciu z ośmiu możliwych spotkań, zanim sam... został zwolniony w październiku. Od tego momentu lewy defensor praktycznie nie grał w Premier League, a pod wodzą Seana Dyche’a wyszedł tylko dwa razy na boisko w Lidze Europy.

Zinchenko miał co prawda problemy z pachwiną i spędził miesiąc poza kadrą, ale już od czterech meczów ligowych był do dyspozycji trenera. Trudno jednak szukać go nawet wśród rezerwowych – aż trzy razy nie znalazł się nawet w szerokiej kadrze meczowej.

Jak podaje brytyjski "The Telegraph", władze Nottingham Forest postawiły zimą angaż lewego obrońcy na szczycie listy transferowych priorytetów. Dodatkowo Neco Williams rozkręcił się na tej pozycji do tego stopnia, że Zinchenko może już tylko marzyć o powrocie do składu.

Sytuacji Ukraińca nie poprawia fakt, że w umowie wypożyczenia nie ma żadnej opcji wykupu ani możliwości wcześniejszego powrotu do Arsenalu. Zatem – chyba że wydarzy się coś nieprzewidzianego – Zinchenko pozostanie w Forest przynajmniej do końca sezonu. Przypomnijmy, że kontrakt defensora z Arsenalem wygasa już latem przyszłego roku, co stawia go w naprawdę niepewnej sytuacji.

Piłkarz, który jeszcze niedawno wygrywał cztery razy Premier League z Manchesterem City, dzisiaj walczy raczej o przetrwanie na angielskim podwórku. Mimo wszystko stara się zachować optymizm. „Czuję się tu znakomicie. To jest duży klub, wszyscy są życzliwi” – przyznał Zinchenko przed ostatnim spotkaniem z Fulham, dziękując kibicom za gorące powitanie i podkreślając, że jeszcze chciałby się drużynie odwdzięczyć. Piłkarz dodał też, że jego przyszłość jest otwarta: „Nie wiem, co będzie dalej. Trzeba po prostu iść krok po kroku i ciężko pracować”.

Po bardzo chaotycznym starcie ligi Sean Dyche wreszcie uspokoił atmosferę na City Ground. Nottingham Forest całkiem dobrze spisuje się w Lidze Europy i wygrał cztery z ostatnich sześciu spotkań ligowych, jednak cały czas jest bardzo blisko strefy spadkowej. Zinchenko wyznał: „Za każdym razem, gdy zdobywamy punkty, jeszcze bardziej cieszymy się na kolejne mecze. Każdy mecz jest ważny i będziemy walczyć, by zgarnąć komplet punktów. Dzień po dniu pracujemy nad formą, bo w dzisiejszym futbolu liczy się, by być świetnym sportowcem. Cała reszta przyjdzie z czasem”.

Źródła: Metro.co.uk, The Telegraph

Wybrane dla Ciebie