Kieran McKenna odchodzi z Ipswich Town. Szok tuż po awansie do Premier League
Awans Ipswich Town do Premier League był jednym z największych wydarzeń minionego sezonu Championship. Tymczasem na Wyspach nastało zaskoczenie – Kieran McKenna, autor szeroko komentowanego sukcesu, nie poprowadzi drużyny w elicie. Klub oficjalnie potwierdził rozstanie z trenerem, który postanowił zrobić sobie przerwę od futbolu, stawiając na pierwszym miejscu sprawy rodzinne.
Awans do Premier League miał być dla Ipswich Town początkiem nowego rozdziału, ale właśnie okazało się, że zespół stanie przed kolejnym, niełatwym wyzwaniem. Kieran McKenna, którego nazwisko jeszcze niedawno skandowano z trybun, żegna się z rolą szkoleniowca po pięciu sezonach pracy. Klub potwierdził, że czterdziestolatek postanowił zrobić sobie przerwę od futbolu i skupić na rodzinie.
Ipswich Town kończyło minione rozgrywki jako wicelider Championship i po rocznej przerwie wraca na salony Premier League. Właśnie rozpoczynały się pierwsze rozmowy o przygotowaniach na najwyższym szczeblu. Tymczasem do mediów trafiła oficjalna wiadomość o zakończeniu współpracy z dotychczasowym trenerem. Zespół z Suffolk wydał komunikat, w którym docenił McKennę za „prowadzenie jednej z najbardziej udanych er w historii klubu”.
Kieran McKenna ustąpi z funkcji menedżera Ipswich Town po pięciu sezonach w klubie. Kieran podjął decyzję o odejściu z piłkarskiego zarządzania i poświęceniu czasu rodzinie, po tym jak był na czele jednej z najbardziej udanych er w historii klubu.
Dziennikarz David Ornstein z The Athletic podał, że nieoczekiwane rozstanie McKenny z posadą menedżera wynika bezpośrednio z osobistych pobudek. Sam zainteresowany prowadził pierwszą drużynę Ipswich od grudnia 2021 roku, zapisując się w historii klubu 222 spotkaniami na ławce. Wcześniej zdobywał doświadczenie jako asystent w Manchesterze United i Tottenhamie.
Na razie nie wiadomo, kto przejmie stery po McKennie'm. Klub wkrótce rozpocznie rozmowy z kandydatami.