Moussa Diaby może wrócić do Bayeru Leverkusen. Rozmowy z Al-Ittihad trwają – StolicaSportu.pl

Moussa Diaby blisko powrotu do Bayeru Leverkusen. Trwają zaawansowane rozmowy

Moussa Diaby
Domyślna grafika
Eryk
4 sierpnia 2026 15:00
2 minuty czytania

Nowy trener Bayeru Leverkusen jest zdeterminowany, by ściągnąć Moussę Diaby'ego, doskonale znanego kibicom zespołu. Francuski skrzydłowy był prawdziwą maszyną do liczb w Niemczech, a klub prowadzi obecnie zaawansowane negocjacje dotyczące jego powrotu z Al-Ittihad. W grze są duże pieniądze, a oczekiwania zawodnika i saudyjskiego klubu pozostają spore. Czy Diaby ponownie rozbłyśnie na boiskach Bundesligi?

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

W Leverkusen liczą na wielki powrót. Po trzech latach Moussa Diaby, skrzydłowy z przeszłością w PSG, może ponownie trafić do Bayeru. Rozmowy w sprawie transferu z Al-Ittihad naprawdę nabierają tempa, choć porozumienie – ani z klubem, ani z samym piłkarzem – jeszcze nie zapadło.

Kibice „Aptekarzy” dobrze pamiętają, jak młody Francuz zamieniał Paryż na Leverkusen w 2019 roku. Transfer za 15 mln euro okazał się strzałem w dziesiątkę. Diaby w Bundeslidze rozwinął skrzydła – przez cztery lata rozegrał aż 172 mecze, notując 49 bramek i aż 47 asyst. Tak regularna produkcja przekonała Aston Villę do sięgnięcia głęboko do kieszeni: klub z Anglii zapłacił za niego aż 55 mln euro.

Pobytem na Wyspach Diaby zbyt długo się nie nacieszył. Po zaledwie jednym sezonie za 60 mln euro wykupił go Al-Ittihad. W Arabii Saudyjskiej błyskawicznie się odnalazł – dorzucił mistrzowski tytuł i puchar kraju, a statystyki również nie zawiodły: w 71 spotkaniach uzbierał 11 goli i 31 asyst.

Za transfer odpowiada nowy trener, Carles Martínez. Hiszpan zamierza zbudować zespół mocno oparty na szybkości i dynamice skrzydeł. Diaby, według wizji szkoleniowca, miałby znów stać się kluczową postacią ofensywy, wykorzystując swoje niezwykłe warunki i doświadczenie z Bundesligi.

Kwota transferu miałaby oscylować poniżej 30 milionów euro. 

Źródło: Florian Plettenberg

Wybrane dla Ciebie