Karne, gole samobójcze, kontrowersje. Bournemouth i Man Utd na remis
Od nudnej pierwszej połowy do prawdziwej burzy na boisku po zmianie stron – kibice na Vitality Stadium oglądali aż cztery gole w dwadzieścia minut. Manchester United dwukrotnie wychodził na prowadzenie, jednak to gospodarze z Bournemouth mogą mówić o pechowym niedosycie po czerwonej kartce Harrego Maguire’a i kontrowersyjnych decyzjach sędziego.
W otwierającym 31. kolejkę Premier League starciu AFC Bournemouth zremisował z Manchesterem United 2:2. Cała dramaturgia rozegrała się w drugiej połowie, gdy tylko w ciągu dwudziestu minut padły wszystkie bramki.
Pierwsza odsłona nie porwała widzów, a emocji było jak na lekarstwo. Jedyną godną odnotowania sytuację miał Bruno Fernandes, reszta piłkarzy nie potrafiła zagrozić żadnej z bramek.
Po przerwie sytuacja odmieniła się diametralnie. W 59. minucie efektowną akcją popisał się Matheus Cunha, którego przebój w pole karne zakończył się faulem Alexa Jimeneza i jedenastką. Arbiter Stuart Attwell nie wahał się i wskazał na wapno. Pewnym strzałem prowadzenie „Czerwonym Diabłom” dał właśnie Fernandes.
Wkrótce potem doszło do kontrowersji – Amad Diallo padł w polu karnym gospodarzy, ale decyzji o rzucie karnym nie było. Bournemouth przeprowadził kontratak, a Ryan Christie wyrównał wynikiem 1:1 po sprytnym uderzeniu.
Na odpowiedź Manchesteru nie trzeba było długo czekać. Rzut rożny w wykonaniu Fernandesa, zamieszanie pod bramką i nieszczęśliwie futbolówkę do własnej siatki skierował James Hill.
Chwil później Bournemouth znów wrócił do gry. Aktywność gospodarzy zaowocowała sytuacją w 81. minucie. Harry Maguire faulował wychodzącego na czystą pozycję Evanilsona, sędzia bez wahania podyktował drugą tego wieczoru „jedenastkę”, a pewnym egzekutorem okazał się Junior Kroupi. Czerwona kartka dla angielskiego defensora nadała końcówce jeszcze więcej pikanterii, ale ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.
Tym samym Manchester United po raz kolejny w tym sezonie stracił prowadzenie i pozwolił gospodarzom na zdobycie punktu. Po tym starciu drużyna z Old Trafford ma na koncie 54 punkty, co według aktualnej tabeli Premier League daje jej trzecie miejsce. Liderem pozostaje Arsenal FC.
BOURNEMOUTH - MANCHESTER UNITED 2:2 (0:0)
0:1 Bruno Fernandes 61-karny
1:1 Ryan Christie 67
1:2 James Hill 71-sam.
2:2 Junior Kroupi 81-karny