Joey Barton uderza w Alexandra Isaka. Liverpool w ogniu kontrowersji – StolicaSportu.pl

Joey Barton ostro o Isaku: „Oszust”. Liverpool w ogniu krytyki

Alexander Isak
fot. Liverpool FC
Domyślna grafika
Maciek
1 grudnia 2025 06:51
2 minuty czytania

Joey Barton znowu wywołał burzę – tym razem jestem zdumiony, z jaką łatwością przekroczył kolejne granice. W swoim podcaście nie oszczędził Alexandra Isaka, obecnego napastnika Liverpoolu, zarzucając mu m.in. bycie 'somalijskim oszustem'. Tak ostre słowa wzbudziły błyskawiczną reakcję kibiców i mediów, którzy nie mogą uwierzyć w skalę obraźliwego tonu. Szwed nie wdaje się w słowne przepychanki – odpowiada tam, gdzie zna się najlepiej: na murawie. Po 6 kolejkach i jednym golu w tym sezonie stara się pokazać, że liczą się czyny, nie dyskusje.

Joey Barton nie pierwszy raz chwyta za mikrofon, by narobić zamieszania, ale tym razem wywołał prawdziwą burzę wokół Alexandra Isaka i Liverpoolu. W swoim podcaście Common Sense bezpardonowo skrytykował szwedzkiego napastnika, nie przebierając w słowach: „Alexander Isak? To jest pieprzony somalijski oszust. To zupełnie nie ten sam facet, który błyszczał w Newcastle. Jego gra jest fatalna, wręcz okropna. Gdyby ktoś nie znał kontekstu, pomyślałby, że zapłacono za niego pięć euro – nie 150 milionów! I to jeszcze na sześcioletnim kontrakcie.” – takie cytaty przytacza The Athletic [tłum. – red.].

Wypowiedź Bartona odbiła się szerokim echem – media i fani na portalach społecznościowych ekspresowo zareagowali. Część oburzała się na rasistowski i obraźliwy charakter wypowiedzi, inni widzieli w niej „kolejną prowokację Bartona”. Bez cienia wątpliwości przeszła ona jednak przez granicę zwykłej krytyki sportowej.

Isak wybiera boisko, nie słowne potyczki

Choć Szwed znalazł się na czołówkach serwisów informacyjnych i w samym centrum afery, nie daje się wciągnąć w medialne utarczki. Zamiast ripostować, koncentruje się na grze: w tym sezonie Premier League wystąpił w sześciu spotkaniach i zdobył jedną bramkę. Isak, pomimo presji, stara się pokazać sportową twarz – dla niego odpowiedzią na krytykę są nie słowa, a kolejne mecze.

Źródła: Sport.fr, The Athletic

Wybrane dla Ciebie