Alexander Isak kupuje psa stróżującego po groźbach śmierci – kulisy sprawy w Liverpoolu – StolicaSportu.pl

Isak inwestuje w ochronę po groźbach śmierci – doberman za 34 tysiące euro

Alexander Isak
fot. Liverpool FC
Domyślna grafika
Maciek
14 grudnia 2025 22:06
2 minuty czytania

Szokująca decyzja Alexandra Isaka. Sprowadzenie za niemal 150 milionów euro nie zapewniło mu spokoju: po groźbach śmierci napastnik Liverpoolu wydał 34 tysiące euro na dobermana ochronnego.

Alexander Isak, którego transfer do Liverpoolu był szeroko komentowany, znowu znalazł się na ustach fanów piłki. Tym razem przyczyna nie ma nic wspólnego z futbolem w ścisłym sensie, choć jej korzenie tkwią właśnie w realiach wielkich transferów i ogromnych oczekiwań. Według doniesień, Szwed zgodził się zapłacić aż 34 tysiące euro za profesjonalnie szkolonego dobermana ochronnego po tym, jak padł ofiarą serii gróźb śmierci.

Nie jest tajemnicą, że presja wokół piłkarzy Premier League rośnie z miesiąca na miesiąc. Kiedy sportowy wynik zawodzi – a Isak, którego Liverpool pozyskał w tym sezonie z Newcastle za oszałamiające 145 milionów euro, w ośmiu pierwszych spotkaniach zdobył tylko jedną bramkę – fala krytyki łatwo przeradza się w bezpardonowy hejt i groźby. Właśnie taka sytuacja spotkała nowego snajpera „The Reds”, który po nieudanych meczach i mizernych występach w reprezentacji Szwecji, w której również nie błyszczy, postanowił znacząco zwiększyć środki ochrony swojego domu.

Zamiast tradycyjnych rozwiązań typu systemy alarmowe czy ochroniarze, tym razem wybór padł na dobermana renomowanej firmy Phoenix Dogs. Opisany jako „błyskotliwa bestia” został określony w relacji źródła jako stworzony wręcz do ochrony osobistej. Wybór Isaka nie jest bynajmniej odosobniony – podobne decyzje podejmowali już Marcus Rashford czy Jack Grealish, którzy po własnych przejściach sięgali po wsparcie czworonożnych obrońców.

Klimat niepokoju wokół elitarnych piłkarzy narasta – przypadki nękania, groźby internetowe, realne próby włamań do domów czy ataki na rodziny. W Premier League zabezpieczenia na poziomie gwiazdorskich willi to już standard, ale kiedy presja staje się szczególnie wysoka i przeradza się w wymierzone w piłkarza pogróżki, granica normalności zostaje szybko przekroczona. Isak miał dość i postawił na radykalny krok. Trudno się dziwić, skoro „fala nienawiści” – jak czytamy w materiale źródłowym – przekroczyła granice sportu i bezpieczeństwa.

Źródło: Sport.fr

Wybrane dla Ciebie