Guardiola po meczu Manchester City – Fulham: „Perdłem włosy, brak mi słów” – StolicaSportu.pl

Guardiola po szalonym meczu z Fulham. "Straciłem włosy, brak mi słów"

Pep Guardiola
fot. football.ua (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Maciek
3 grudnia 2025 13:14
2 minuty czytania

Rzadko się zdarza, by Manchester City musiał drżeć o wynik do ostatniej minuty, ale spotkanie z Fulham zmieniło wszystko. Pep Guardiola po końcowym gwizdku podsumował spektakularne widowisko stwierdzeniem: "Straciłem włosy, brak mi słów". Trener The Citizens był pod wrażeniem emocji.

Manchester City dosłownie otarł się o nerwową końcówkę, pokonując Fulham 5:4 w jednym z najbardziej dramatycznych spotkań 14. kolejki Premier League. Ekipa Pepa Guardioli coraz śmielej zbliża się do lidera ligi angielskiej – obecnie traci tylko dwa punkty do Arsenalu.

Emocji nie brakowało, co trener przyznał z nutą ironii, komentując po meczu, jak bardzo przeżył szaloną wymianę ciosów: „Podobał wam się ten mecz? To było dobre, prawda? Straciłem włosy, mój Boże. Nie mam odpowiedzi na to, co się wydarzyło. To właśnie Premier League: futbol i emocje. Tylko tu dzieją się takie rzeczy. Zagraliśmy fantastyczny mecz. Mnóstwo plusów, jak pięć strzelonych goli i jakość w pierwszej połowie. Ostatecznie wszystko rozstrzygnął charakter, odporność i defensywa” – podsumował Guardiola.

Szkoleniowiec szybko ostudził euforię, wskazując na błędy pod własną bramką. City pozwoliło rywalom aż czterokrotnie cieszyć się z gola i, jak zaznaczył opiekun mistrzów Anglii, „bramki Fulham wynikały z naszych błędów defensywnych tuż przed własną szesnastką, cofnęliśmy się za bardzo. Musimy poprawić ustawienie w obronie. Czasami do szczęścia potrzebna jest też odrobina farta i udało się wygrać”.

Guardiola wyróżnił także kilku piłkarzy, którzy jego zdaniem odegrali kluczową rolę w zatrzymaniu rozpędzającego się Fulham, chwaląc Cherkiego, Bernardo Silvę i Nico O’Reilly'ego za skuteczne zatrzymywanie akcji przeciwnika.

Nie mogło zabraknąć pytania o Erlinga Haalanda. Norweg pobił kolejny rekord – jako najszybszy w historii Premier League przekroczył barierę 100 strzelonych bramek. Guardiola nie krył podziwu: „To niesamowite. Imponujący wynik. Choć mógł jeszcze podwyższyć na 6:3. Mam nadzieję, że dalej będzie tak głodny goli”.

Po tym emocjonującym spotkaniu City zajmuje drugą pozycję w lidze z dorobkiem 28 punktów, za plecami Arsenalu. Fulham nadal tkwi w dolnej części tabeli – z 17 punktami po 14 kolejkach plasuje się na piętnastym miejscu.

Źródło: Sportinforma

Wybrane dla Ciebie