Gary Rowett nowym trenerem Leicester City – oficjalnie. Ratuje klub przed spadkiem – StolicaSportu.pl

Gary Rowett nowym trenerem Leicester City. Ma powstrzymać drugi spadek z rzędu

Gary Rowett
fot. Birmingham City
Domyślna grafika
Maciek
19 lutego 2026 00:55
2 minuty czytania

Rozpaczliwa sytuacja Leicester City znalazła nowy zwrot: klub z Championship, który balansuje nad strefą spadkową, w trybie pilnym zatrudnił nowego trenera. Gary Rowett oficjalnie podpisał kontrakt do czerwca 2026 roku, mając za zadanie uchronić „Lisy” przed niespotykaną, drugą z rzędu degradacją. Mimo krótkiej przerwy po odejściu z Oxford City, Rowett już przejmuje stery, zastępując Andy’ego Kinga, który tymczasowo próbował ratować sytuację po zwolnieniu Martiego Cifuentesa. Do końca rozgrywek pozostaje czternaście kolejek i tylko dwa punkty straty do bezpiecznej strefy.

Leicester City właśnie ogłosiło podpisanie kontraktu z nowym szkoleniowcem. Tym, który ma powstrzymać upadek i uratować klub przed powtórką z ubiegłego sezonu, został Gary Rowett.

Decyzja zapadła po nieudanej serii meczów pod wodzą Martiego Cifuentesa. Zarząd z King Power Stadium nie miał wątpliwości: Hiszpan musiał odejść, kiedy stało się jasne, że drużyna jest na prostej drodze do drugiego spadku z rzędu. Tymczasowo drużynę przejął Andy King—lecz to nie przyniosło przełomu.

Rowett podpisał krótkoterminową umowę do 30 czerwca 2026 roku. Kierownictwo klubu liczy, że doświadczony menedżer, choć przez wielu uważany za taktyka bez spektakularnych sukcesów, zdoła przywrócić zespół na właściwe tory.

51-letni Anglik wcześniej prowadził m.in. Birmingham City, Millwall, Derby County, Stoke City czy Burton Albion. Ostatnio rozstał się z rywalem „Lisów” – Oxford City. Teraz jego priorytetem staje się utrzymanie byłych mistrzów Anglii z sezonu 2015/16 na drugim poziomie rozgrywek.

Zła passa trwa. Piłkarze Leicester nie wygrali sześciu spotkań z rzędu, a cztery ostatnie zakończyły się nawet porażką. To właśnie w tej serii można dopatrywać się spadku formy Jakuba Stolarczyka. Polski bramkarz zagrał w tym sezonie w 28 meczach, ale w dwóch ostatnich już grzał ławkę rezerwowych.

Wydaje się jednak, że jeszcze nie wszystko stracone. Lisy mają teraz do odrobienia tylko dwa punkty do bezpiecznej strefy na 14 kolejek przed końcem zmagań. Najbliższy sprawdzian już w weekend – wyjazdowe starcie ze Stoke City pokaże, czy zmiana na ławce trenerskiej była strzałem w dziesiątkę.

Źródło: Leicester City

Wybrane dla Ciebie