Dele Alli znów na obiektach Tottenhamu – walczy o drugą szansę w futbolu
Trudno było uwierzyć, że Dele Alli – jeden z symboli Premier League minionej dekady – znalazł się w sytuacji bez klubu już od września. Mimo serii niepowodzeń i braku ofert, nie zamierza się poddać. Pomocnik ponownie pojawił się na boiskach Tottenhamu. Ekipa z Londynu pozwoliła mu trenować i próbować odbudować dawną formę, choć o kontrakcie wciąż nie ma mowy. To być może ostatni moment dla byłego reprezentanta Anglii, by wrócić na poważną piłkarską scenę.
Dele Alli jeszcze kilka lat temu był wschodzącą gwiazdą angielskiego futbolu, a dziś, mając zaledwie 29 lat, już pół roku pozostaje bez klubu. Ostatni raz pojawił się na murawie w barwach włoskiego Como, ale od września zeszłego roku nie znalazł nowego zespołu. Ally, który błyszczał w Tottenhamie Hotspur, zaliczył tam 267 występów, zdobył 67 goli i 59 asyst. Niegdyś symbol nadziei dla „Kogutów”, znalazł się na bocznym torze – kontuzje, spadek formy i kolejne nieudane próby powrotu skutecznie pogrzebały jego pozycję.
Nie był to jednak zupełny zjazd bez walki. Po odejściu z Como — i zamkniętych szansach nawet w trzecioligowym Milton Keynes Dons — 37-krotny reprezentant Anglii nie złożył broni. Fabrizio Romano przekazał, że Alli znów pojawił się na treningach Tottenhamu. To właśnie dawna drużyna zezwoliła mu na korzystanie z klubowych obiektów i przygotowania do ewentualnych testów w nowym klubie.
Nie mówi się co prawda o żadnych rozmowach kontraktowych z Tottenhamem – to raczej szansa na zbudowanie formy i zwrócenie uwagi potencjalnych pracodawców. Obecność Alliego w centrum treningowym może być więc ostatnim sygnałem, że były gwiazdor Premier League jeszcze nie złożył broni.