Declan Rice z urazem. Niepewność w Arsenalu!
W meczu z Chelsea, Declan Rice niespodziewanie opuścił boisko jeszcze przed końcowym gwizdkiem, co natychmiast wywołało falę niepokoju wśród kibiców Arsenalu. Lider środka pola, który miał istotny udział przy zwycięskim golu, czeka teraz na wyniki badań i niepewność wisząca nad jego przyszłością daje się wyczuć w Londynie.
Kiedy Arsenal triumfuje nad Chelsea 2:1, serca kibiców wcale nie biją spokojniej. Na angielskich stadionach często to emocje dyktują rytm gry, ale tym razem przedmiotem rozmów było przedwczesne zejście Declana Rice'a z murawy. Popularny pomocnik, którego podanie otworzyło drogę do decydującej bramki Jurriëna Timbera, doznał kontuzji i musiał opuścić boisko.
Ostatnie tygodnie nie były łaskawe dla drużyny Mikela Artety, która nie tak dawno zanotowała remisy z Brentfordem oraz Wolverhampton, łapiąc lekką zadyszkę. Londyńczycy pokazali jednak charakter, inkasując w końcu komplet punktów w derbach z Tottenhamem i prestiżowym starciu z Chelsea. Napędzał ich właśnie Rice – gość od czarnej roboty, ale też precyzyjnych podań, który w meczu z „The Blues” dał próbkę swoich atutów.
Radość z wygranej zakłóciła jednak kontuzja Anglika. Z murawy schodził wyraźnie przygaszony, a szkoleniowiec Arsenalu, pytany tuż po meczu o szczegóły, nie był w stanie udzielić jednoznacznych odpowiedzi. Jak przyznał, „Declana Rice'a trzeba było zmienić. Musimy go przebadać i zobaczyć, czy będzie dostępny w środę” – podkreślając, że decydujące będą wyniki najbliższych badań.
Rice w tym sezonie Premier League rozegrał już 39 spotkań, w których zdobył 4 bramki i miał aż 11 asyst. Jego regularność stała się wizytówką środka pola Kanonierów, więc ewentualna dłuższa absencja byłaby dla klubu poważnym ciosem. Losy jego występu w nadchodzącym, wyjazdowym meczu z Brighton rozstrzygną się w kilku najbliższych godzinach.