Antonin Kinsky zamierza odejść z Tottenhamu
Bramkarz Tottenhamu Antonín Kinský stanął na zakręcie kariery – po głośnym występie w meczu z Atletico Madryt i niespodziewanym zdjęciu z boiska przez trenera Igora Tudora, Czech nie kryje rozczarowania. Według informacji “The Telegraph”, 22-latek ma w lecie poprosić o transfer, szukając szansy na regularną grę i odbudowę pozycji.
Antonín Kinský znalazł się w ogniu krytyki po pechowym występie przeciwko Atletico Madryt w Lidze Mistrzów UEFA. Jak donosi „The Telegraph”, młody bramkarz Tottenhamu Hotspur już najbliższego lata zamierza formalnie złożyć prośbę o odejście z londyńskiego klubu.
Ostatni mecz w Madrycie wyjątkowo boleśnie doświadczył 22-latka – po dwóch poważnych błędach i stracie gola, trener Igor Tudor zdecydował się na szybką zmianę, zabierając Czechowi miejsce między słupkami już w 17. minucie. Kinský zszedł wprost do tunelu prowadzącego do szatni, a zachowanie szkoleniowca wywołało lawinę komentarzy. Wśród krytykujących stanowisko Tudora nie zabrakło legend futbolu – Peter Schmeichel nie krył oburzenia postawą trenera wobec młodego kolegi po fachu.
Jak się okazuje, nie był to pierwszy raz, gdy Kinský próbował odejść z klubu. Już w poprzednich okienkach transferowych próbował wymusić zgodę na wypożyczenie, by regularnie występować w podstawowym składzie i szukać niezbędnej boiskowej pewności siebie. Dotąd klub konsekwentnie odrzucał tę opcję, mimo że sytuacja golkipera nie ulegała poprawie.
Po dramatycznych wydarzeniach na stadionie Civítas Metropolitano role się jednak odwróciły. Teraz coraz więcej wskazuje, że po zakończeniu obecnego sezonu „Koguty” nie będą stawać mu już na przeszkodzie. Kierownictwo Tottenhamu może zostać zmuszone do sprowadzenia nawet dwóch nowych bramkarzy – niejasna przyszłość rysuje się też przed podstawowym golkiperem Guglielmo Vicario, co zwiastuje letnią rewolucję między słupkami na północnym Londynie.
Czech trafił do Tottenhamu ze Slavii Praga w styczniu 2025 roku, kosztując klub ponad 16 milionów euro. Liczył, że stopniowo zapracuje na pozycję numer jeden, tymczasem dziś cała wizja wyhamowała po jednym meczu. W bieżących rozgrywkach zagrał wyłącznie w dwóch spotkaniach Pucharze Ligi Angielskiej, a według informacji, Kinský budzi zainteresowanie ze strony West Hamu United i francuskiego Auxerre.
Jego kontrakt z Tottenhamem obowiązuje do połowy 2029 roku, ale wokół jego osoby narosło tyle znaków zapytania, że po zakończeniu sezonu możliwy jest definitywny rozbrat z londyńską ekipą.