Piłkarz ranny w ataku nożownika w pociągu
W sobotę pociąg Doncaster–Londyn, zamiast rutynowej podróży, zamienił się w scenę grozy, gdy uzbrojony napastnik zaatakował pasażerów – wśród nich znalazł się piłkarz Scunthorpe United, Jonathan Gjoshe, oraz kibic Nottingham Forest, Stephen Crean, który został okrzyknięty bohaterem. Sprawca usłyszał aż 11 zarzutów usiłowania zabójstwa.
W sobotni wieczór podróż na trasie Doncaster–King’s Cross została brutalnie przerwana, gdy w jednym z wagonów rozpoczęła się dramatyczna walka o życie dziesięciu pasażerów. Wśród atakowanych znalazł się Jonathan Gjoshe, 22-letni zawodnik Scunthorpe United.
Klub oficjalnie potwierdził udział swojego piłkarza w tragicznym zdarzeniu, zaznaczając, że odniósł on obrażenia niezagrażające życiu, lecz wciąż przebywa w szpitalu. „W związku z trwającym śledztwem na ten moment nie możemy przekazać więcej informacji” – taką lakoniczną informację przekazały władze klubu.
Na tej samej trasie podróżował również Stephen Crean, kibic Nottingham Forest. To właśnie on zyskał uznanie jako bohater w oczach mediów i społeczności futbolowej. Świadkowie opisują, że wykazał się wyjątkową odwagą podczas ataku. W rozmowie z BBC pojawił się z ręką w bandażu i widocznymi obrażeniami głowy.
Policyjne śledztwo wykazało, że sprawcą ataku był 32-letni Anthony Williams. Usłyszał aż 11 zarzutów usiłowania zabójstwa, a także dwa zarzuty posiadania niebezpiecznego narzędzia i jeden zarzut uszkodzenia ciała. Jeden z zarzutów dotyczy odrębnego zdarzenia. Sprawca został tymczasowo aresztowany, a kolejne informacje mają pojawić się po zakończeniu kluczowych czynności procesowych.
Dramat, który rozegrał się tuż po godzinie 20., na brytyjskich torach, natychmiast odbił się szerokim echem. Wyrazy wsparcia napływają do rodzin i poszkodowanych, a przedstawiciele klubów, środowiska piłkarskiego oraz zwykli kibice pokazują, że w sytuacjach kryzysowych potrafią się jednoczyć ponad sportowymi podziałami.
Władze klubu przekazały: „Możemy potwierdzić, że Jonathan odniósł obrażenia niezagrażające życiu w wyniku ataku, ale obecnie pozostaje w szpitalu”