Ewa Pajor z asystą w pogromie Barcelony nad Atletico Madryt
Już od początku spotkania piłkarki Barcelony narzuciły rywalkom zabójcze tempo. Strzelone szybkie gole ustawiły mecz, a Ewa Pajor, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich napastniczek, miała swój moment w końcówce. Miał asystę przy bramce ustalającej wynik meczu z Atletico Madryt, który zakończył się druzgocącym 5:0 dla Dumy Katalonii.
Piłkarki FC Barcelony pokazują, że walka o kolejne mistrzostwo Hiszpanii to dla nich nie formalność, ale okazja do demonstracji prawdziwej dominacji. Na Estadi Johan Cruyff podejmowały Atletico Madryt, czyli ekipę, która nie bez powodu uchodzi za ścisłą czołówkę ligi. Scenariusz? Bardziej jednostronny niż mogło się wydawać – Duma Katalonii nie tylko zwyciężyła, ale wręcz rozbiła rywalki 5:0.
Początek spotkania pokazał, że gospodynie nie chcą tracić ani chwili. Już w 4. minucie Alexia Putellas wykończyła składną akcję po dograniu Claudii Piny. Niecałe dziesięć minut później to Pina samodzielnie wpisywała się na listę strzelczyń, tym razem korzystając z precyzyjnego podania od Marii Leon. Do przerwy Barca prowadziła spokojnie dwoma bramkami, a kibice mogli czuć, że na tym się nie skończy.
Po zmianie stron Barca wrzuciła jeszcze wyższy bieg. Najpierw Brugts wykorzystała swoją okazję w 59. minucie, a potem znów przypomniała o sobie Pina, podwyższając prowadzenie na 4:0. Emocje wcale nie opadły do ostatnich sekund – w doliczonym czasie gry to Ewa Pajor popisała się efektowną asystą, idealnie obsługując Salmę Paralluelo, która ustaliła wynik meczu. To był moment, który polska napastniczka może zapisać na kolejne chlubne konto w nowym klubie.