Oscar kończy karierę po dramatycznym incydencie podczas badań lekarskich
Oscar zdecydował się zawiesić buty na kołku po tym, jak zemdlał podczas badań lekarskich w Sao Paulo. Wstępna diagnoza wykazała omdlenie wazowagalne, co przesądziło o jego natychmiastowym rozstaniu z futbolem.
Oscar podjął decyzję o zakończeniu kariery piłkarskiej po dramatycznym incydencie, jaki miał miejsce podczas badań medycznych. Były reprezentant Chelsea nie zamierza już kontynuować kontraktu z Sao Paulo, jak donosi brazylijska prasa.
Do feralnego zdarzenia doszło w listopadzie, gdy brazylijski pomocnik pojawił się na rutynowych testach w Sao Paulo. W ich trakcie Oscar zemdlał i został natychmiast przetransportowany do szpitala na dalsze badania. Lekarze zdiagnozowali u niego synkopę wazowagalną – nagłą utratę przytomności spowodowaną spadkiem ciśnienia krwi oraz tętna, co dla sportowca tej klasy oznacza poważne ryzyko kontynuowania kariery.
Po konsultacjach i rozważeniu wszystkich za i przeciw, piłkarz zdecydował się zakończyć zawodowe występy i rozwiązać kontrakt z rodzimym zespołem. To właśnie w Sao Paulo stawiał pierwsze poważne kroki na piłkarskiej scenie, zanim przeszedł do Internacionalu, a następnie – w sezonie 2012/13 – został zawodnikiem londyńskiej Chelsea.
W barwach The Blues rozegrał pięć lat, by później wyjechać na intratny kontrakt do Chin. W 2025 roku, po latach poza ojczyzną, wrócił do klubu swojej piłkarskiej młodości, jednak ta historia kończy się szybciej, niż wielu się spodziewało.