Odejście Zeqiriego z Widzewa to tylko kwestia czasu
Widzew Łódź nie zaczął sezonu Ekstraklasy najlepiej, remisując u siebie z Motorem Lublin 2:2. W kadrze zabrakło Andiego Zeqiriego, który według trenera Aleksandara Vukovicia może latem opuścić klub.
Widzew Łódź rozpoczął nowy sezon Ekstraklasy od rozczarowującego remisu 2:2 z Motorem Lublin. Bramki dla gospodarzy zdobyli Mariusz Fornalczyk oraz Sebastian Bergier, który wcześniej zanotował samobójcze trafienie. W drugiej połowie wynik ustalił Jacques Ndiaye. Mimo ambitnej postawy, wynik nie spełnił oczekiwań, zwłaszcza że celem Widzewa jest walka o czołowe pozycje.
Co zaskakujące, w kadrze meczowej zabrakło Andiego Zeqiriego, którego sytuację skomentował trener Aleksandar Vuković. Szkoleniowiec wyjawił, że Szwajcar po prostu przegrywa rywalizację o miejsce w pierwszym składzie z Sebastianem Bergierem i debiutującym w 65. minucie Karolem Świderskim, który zagrał u boku Bergiera, co oznaczało ustawienie dwóch napastników.
Według Vukovicia, decyzja o pominięciu Zeqiriego w kadrze meczowej była podjęta po rozmowach z pionem sportowym, a nawet z właścicielem klubu, Robertem Dobrzyckim. To wyraźny sygnał, że odejście napastnika w letnim okienku transferowym jest coraz bardziej prawdopodobne.