Rumuńska federacja składa skargę na Bośnię i Hercegowinę
Spotkanie Bośni i Hercegowiny z Rumunią w Zenicy wywołało burzę w świecie futbolu. Rumuńska federacja piłkarska jawnie piętnuje zachowanie kibiców gospodarzy oraz warunki organizacyjne. Federacja mówi wprost: „Zobaczyliśmy wszystko, czego futbol powinien unikać”. W efekcie Rumunii szykują skargę do FIFA, domagając się reakcji i sprawiedliwości.
W Zenicy atmosfera meczu pomiędzy Bośnią i Hercegowiną a Rumunią była daleka od sportowego święta. Rumuńska federacja piłki nożnej otwarcie krytykuje zarówno sposób organizacji zawodów, jak i zachowanie gospodarzy na trybunach. Już przed pierwszym gwizdkiem pojawiły się poważne zastrzeżenia – podczas hymnu Rumunii słychać było intensywne gwizdy, a cała otoczka meczu szybko nabrała nieprzyjemnego charakteru.
FRF w swoim oświadczeniu podkreśla, że piłka powinna łączyć ludzi i wywoływać pozytywne emocje, choć to, co działo się w Zenicy, przeczy tym wartościom. Rumuńska delegacja zwróciła wielokrotnie uwagę na ksenofobiczne okrzyki płynące z trybun, ale – jak podaje federacja – sędzia zareagował dopiero w 55. minucie po serii oficjalnych skarg. Wtedy uruchomiono trzystopniowy protokół antydyskryminacyjny: na stadionie ogłoszono przez głośniki apel o zaprzestanie takich zachowań, lecz jedynie w miejscowym języku. Publika, zamiast uciszyć się, odpowiedziała kolejną falą gwizdów, co wyraźnie pokazało brak szacunku do przekazu.
Widzieliśmy wszystko, czego futbol powinien unikać. Takie zachowania całkowicie zniszczyły ducha sportowej rywalizacji.
FRF informuje również, że po zakończeniu meczu ich kibice zostali usunięci ze stadionu bez podania oficjalnej przyczyny. Rumuńska federacja podkreśla, że duma i godność kibiców powinna być chroniona bez względu na mecz czy okoliczności. Prawnicy federacji już szykują skargę do Komisji Dyscyplinarnej FIFA, zarzucając gospodarzom zarówno organizację na „skandalicznym poziomie”, jak i tolerowanie zachowań dyskryminacyjnych wobec gości.
Na boisku emocje wcale nie były mniejsze – wynik 3:1 dla Bośni i Hercegowiny pozwolił gospodarzom zapewnić sobie przynajmniej udział w barażu o finały Mistrzostw Świata 2026, co dla Rumunów było dodatkowo bolesne po doświadczeniach z trybun i po końcowym gwizdku.