Ralf Rangnick odpiera zarzuty po meczu Austria–Algieria | Mistrzostwa Świata FIFA – StolicaSportu.pl

Ralf Rangnick stanowczo odpiera zarzuty po meczu Austria–Algieria

Ralf Rangnick
fot. Steffen Prößdorf, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
28 czerwca 2026 14:44
2 minuty czytania

Atmosfera w Austrii po dramatycznym remisie z Algierią była pełna napięcia i emocji. Ralf Rangnick, selekcjoner Austriaków, jednoznacznie zaprzecza, by wynik spotkania był efektem wcześniejszych ustaleń z rywalem. Remis 3:3 zapewnił obu ekipom awans do kolejnej fazy mistrzostw świata, jednak przebieg meczu i bramki w doliczonym czasie gry wzbudziły kontrowersje. Rangnick podkreśla, że ostatnie minuty spotkania były nieprzewidywalne, a jego zawodnicy grali o wygraną do końca. Przed Austrią kolejne wyzwanie – starcie z Hiszpanią.

Reprezentacja Austrii znalazła się pod ostrzałem po remisie 3:3 z Algierią, który dał obu drużynom awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. Ralf Rangnick nie pozostawił jednak żadnych wątpliwości co do charakteru tego spotkania.

Remis dawał awans zarówno Austriakom, jak i Algierczykom, dlatego już przed pierwszym gwizdkiem pojawiały się głosy o możliwym cichym porozumieniu. Przebieg meczu rzeczywiście układał się pod dyktando wyniku – do wyłomu doszło dopiero w doliczonym czasie gry, gdy groźny Riyad Mahrez wyprowadził Algierię na prowadzenie.

W Austriakach odezwała się sportowa złość – tuż przed końcem wyrównali stan rywalizacji, co przesądziło o losach obu ekip. Rangnick stanowczo zaprzeczył teoriom o jakiejkolwiek reżyserii wydarzeń: selekcjoner przyznał, że „przy wyniku 3:3 nikt nie może zakładać, że był to efekt jakiegoś porozumienia, a zwłaszcza po tym, co wydarzyło się w ostatnich 90 sekundach meczu. Gdyby ktoś powiedział trzy minuty przed końcem, że wydarzy się coś takiego, uznalibyście go za szaleńca”.

Jestem trenerem od około czterdziestu lat i nie pamiętam meczu o tak dramatycznym przebiegu i z tak nieoczekiwanym rozwojem wydarzeń. Większość spodziewała się wyniku 0:0 albo 1:1, a skończyło się 3:3. To niewiarygodne. W szatni było istne szaleństwo. Gdyby Alfred Hitchcock napisał taki scenariusz, pewnie uznałbym, że całkowicie oszalał.
Ralf Rangnick

Rangnick podkreślił, że „każdy, kto oglądał ostatnie 15 minut meczu, musi wiedzieć, że nie było żadnych oznak, iż piłkarze za wszelką cenę chcieli utrzymać remis. Myślę, że chcieli wygrać. Nikt nie wmówi mi, że nagle w 93. minucie ktoś zaplanował: »No dobrze, strzelmy jeszcze jednego gola«”. Jak dodał, w jego przekonaniu to wynik czystej walki i sportowych emocji.

Dla Austriaków nie ma jednak czasu na świętowanie – już wkrótce zmierzą się z reprezentacją Hiszpanii w 1/16 finału Mistrzostw Świata FIFA.

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Reuters

Wybrane dla Ciebie