Polska - Albania przy zamkniętym dachu
Sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski potwierdził, że dach na Stadionie Narodowym pozostanie zamknięty podczas meczu Polski z Albanią. To oznacza, że reprezentacja Polski zagra w warunkach, w jakich trenowała ostatnie dni. Spotkanie, będące półfinałem baraży o mundial, rozpocznie się w czwartek o 20:45. Decyzja o zamknięciu dachu zabezpiecza graczy przed problemami związanymi z niekorzystną pogodą, która tego dnia może dać o sobie znać.
Dla ekipy prowadzonej przez Jana Urbana nadchodzi kluczowy sprawdzian – żeby zapewnić sobie wyjazd na mundial, musi przejść przez dwustopniowe baraże. Pierwszy z nich to właśnie pojedynek z reprezentacją Albanii. Jako gospodarze Polacy mają wpływ na kwestie dotyczące infrastruktury stadionowej – w tym dachu, który pozwala na komfort gry niezależnie od warunków pogodowych.
Decyzja o zamknięciu dachu nie jest przypadkowa. Jak wyjaśnił Wachowski w rozmowie z Meczyki.pl, „Dach na Stadionie Narodowym podczas meczu Polska - Albania będzie zamknięty”. Pozwoli to uniknąć ewentualnych kłopotów podczas zapowiadanego załamania pogody, bo synoptycy nie wykluczają opadów deszczu w dniu spotkania.
Jeżeli „Biało-Czerwoni” uporają się z Albańczykami, czeka ich finał baraży, zaplanowany na 31 marca. Wówczas Polacy zagrają już poza domem – z Ukrainą lub Szwecją, w zależności od wyniku drugiej pary. Cała ścieżka eliminacyjna pozostaje więc pod znakiem intensywnych emocji i walki do samego końca.