Bednarek trenuje bez ograniczeń. Alarm odwołany po badaniach kolana

Bednarek gotowy na kolejny mecz Porto. Alarm odwołany

Jan Bednarek
Domyślna grafika
Maciek
2 września 2026 09:26
2 minuty czytania

Schodzenie z boiska w przerwie meczu z Academico Viseu mogło zwiastować poważniejsze konsekwencje dla polskiego obrońcy. Diagnostyka przyniosła jednak uspokajające wiadomości — i to tuż przed startem Ligi Mistrzów.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Jan Bednarek trenuje bez ograniczeń w centrum treningowym FC Porto. Portugalski dziennik „A Bola” potwierdził, że alarm po meczu czwartej kolejki ligi z Academico Viseu został odwołany.

Polski stoper nie wrócił na drugą połowę wyjazdowego spotkania, które Porto wygrało 3:0. W przerwie pojawił się niepokój — podejrzewano skręcenie kolana. Klub zaplanował diagnostykę na poniedziałek, a jej wyniki uspokoiły sztab szkoleniowy.

Trener Francesco Farioli po meczu nie ukrywał, że sytuacja wyglądała poważnie. „U Bednarka nie można wykluczyć skręcenia kolana. Musimy zobaczyć, w jakim jest stanie. Niestety, takie rzeczy są częścią futbolu” — mówił Włoch. Zwrócił też uwagę na specyfikę pozycji swojego podopiecznego. „Jan jest środkowym obrońcą i zawsze jest bardzo narażony na kontakt. Nie możemy zrobić nic specjalnego poza próbą ochrony go, tak jak zrobiliśmy to dzisiaj” — dodał Farioli.

Teraz wiadomo, że obrońca reprezentacji Polski powinien być do dyspozycji na piątkowy mecz z Moreirense, zaplanowany na 4 września o godz. 21:15 na Estádio do Dragão. Porto ma za sobą perfekcyjne otwarcie sezonu 2026/27 — cztery mecze, cztery wygrane. W podstawowym składzie przeciwko Academico Viseu obok Bednarka zagrał też Jakub Kiwior.

Inny Polak w kadrze Porto, 18-letni Oskar Pietuszewski, wciąż pracuje nad powrotem do pełni sił po urazie mięśnia prawego uda. Według „Record” przy jego nazwisku w raporcie klubowym widnieje dopisek „trening kondycyjny”. Klub nie zamierza forsować młodego zawodnika — plan zakłada, że będzie gotowy na 8 września, kiedy Porto zmierzy się w Lidze Mistrzów z Manchesterem City.

Źródła: A Bola, Record

Wybrane dla Ciebie