Czerwona kartka dla Baloguna. Trener USA ostro krytykuje arbitra – StolicaSportu.pl

Czerwona kartka dla Baloguna wywołuje burzę. Trener USA ostro o decyzji sędziego

Mauricio Pochettino
fot. u/reepers_hellcat (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
2 lipca 2026 12:31
3 minuty czytania

Czerwona kartka dla Folarina Baloguna wywołała kontrowersje tuż po awansie USA do 1/8 finału mistrzostw świata. Trener Mauricio Pochettino nie krył frustracji, twierdząc, że był to przypadek, a nie brutalność. Do dyskusji włączył się również były sędzia Mark Clattenburg, który zwrócił uwagę na naturalny ruch napastnika. Sędzia Raphael Claus po analizie VAR odesłał Baloguna do szatni, co oznacza, że napastnika zabraknie w hitowym starciu USA z Belgią.

Aż trudno było uwierzyć w to, co wydarzyło się na boisku po bramce Folarina Baloguna tuż przed przerwą w meczu Stanów Zjednoczonych z Bośnią i Hercegowiną. Snajper, który już trzeci raz wpisał się na listę strzelców podczas tego mundialu, chwilę później znalazł się w centrum ogromnych kontrowersji.

W 64. minucie Balogun walczył o piłkę z Tarikiem Muharemoviciem. W tej sytuacji Amerykanin nadepnął przeciwnika korkami na łydkę, a staw skokowy Bośniaka wygiął się w nienaturalny sposób. Brazylijski sędzia Raphael Claus najpierw nie sięgnął po czerwoną kartkę, ale po analizie VAR zmienił decyzję i w efekcie napastnik mógł już myśleć tylko o zejściu do szatni.

Nie tylko piłkarz był w szoku – kibice od razu zaczęli spekulować, czy kara jest adekwatna. Zwycięstwo 2:1 i awans do 1/8 finału zostały przyćmione przez widmo zawieszenia Baloguna na starcie z Belgią, a nawet – w najgorszym wariancie – na kolejne spotkania, jeśli FIFA rozszerzy wykluczenie.

Najmocniej po meczu grzmiał selekcjoner USA Mauricio Pochettino, który stwierdził, że jego napastnik nie miał żadnego zamiaru zrobić krzywdy przeciwnikowi. „W żadnym wypadku to nie była czerwona kartka” – powtórzył Argentyńczyk, podkreślając, że intencje były czyste, a sytuacja całkowicie przypadkowa. Trener przypomniał też bardzo podobny moment z wcześniejszego meczu, gdy Lionel Messi uniknął nawet żółtej kartki za analogiczne zagranie przeciwko Algierii.

„Dla mnie żadna z tych dwóch sytuacji nie zasługiwała na czerwoną kartkę. To nie było celowe, mogę mówić tylko za Balo. Ale moim zdaniem to na pewno nie jest czerwona kartka. Wszystko sprowadza się do intencji, a intencją nie było zrobienie krzywdy przeciwnikowi. Stopa opada na murawę i intencją nigdy nie było zranienie rywala...”
Mauricio Pochettino [za rmcsport.bfmtv.com]

Ostrych słów selekcjonera nie był to koniec sportowej gorączki po meczu. Były angielski sędzia Mark Clattenburg, obecnie ekspert Fox Sports, także nie był przekonany do surowej decyzji arbitra. Według niego, zachowanie Baloguna było typowe dla walki o piłkę, bez znamion brutalnego faulu.

Nastroje w drużynie USA są więc – delikatnie mówiąc – bardzo napięte przed kolejnym etapem mundialu i hitowym meczem z Belgią. Eksperci i kibice dzielą się w ocenach, ale jedno jest pewne: sytuacja z Balogunem jeszcze długo nie da o sobie zapomnieć.

Źródła: rmcsport.bfmtv.com, Fox Sports

Wybrane dla Ciebie