Osłabieni Amerykanie ogrywają Bośnię
W spotkaniu 1/16 finału z Bośnią i Hercegowiną pokazali klasę, zwyciężając 2:0 mimo gry w osłabieniu po czerwonej kartce dla Folarina Baloguna.
W 11. minucie Kerim Alajbegović minimalnie niecelnie zagroził bramce Matta Freese'a. Niedługo później Folarin Balogun miał okazję ku otwarciu wyniku, lecz nieczysto trafiona piłka nie sprawiła kłopotów golkiperowi Bośni. Pierwszy gol padł tuż przed przerwą – stratę rywali wykorzystał właśnie Balogun, wbijając piłkę do siatki w 45. minucie. Zanim sędzia zaprosił zespoły do szatni, Amerykanie raz jeszcze groźnie zaatakowali – po zagraniu Sergino Desta napastnik USA trafił w poprzeczkę.
Po przerwie trener Bośni zdecydował się na trzy zmiany, w tym wymusił zejście z boiska Edina Dżeko z powodu urazu. Gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa, choć czekała ich poważna przeszkoda – w 61. minucie Folarin Balogun został ukarany czerwoną kartką za faul na Tariku Muharemoviciu po interwencji VAR.
Mimo przewagi liczebnej Bośniacy nie potrafili stworzyć klarownych sytuacji. Amerykanie skutecznie blokowali próby gości, a kiedy nadarzyła się okazja, sami ruszyli do przodu. W 82. minucie Malik Tillman popisał się precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego, ustalając wynik na 2:0. W końcówce rywale próbowali jeszcze zdobyć kontaktowego gola, lecz minimalnie niecelne uderzenia Alajbegovicia i świeżo wprowadzonego Ermina Mahmicia nie zmieniły rezultatu.
USA – Bośnia i Hercegowina 2:0 (1:0)
1:0 Folarin Balogun 45
2:0 Malik Tillman 82