Raków Częstochowa poszukuje ofensywnego pomocnika na pozycję numer 10 – StolicaSportu.pl

Raków Częstochowa szuka nowej „dziesiątki” po odejściu Iviego Lopeza

Legia Warszawa - Cracovia 3:2 Dawid Kroczek
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
26 czerwca 2026 09:14
2 minuty czytania

Raków Częstochowa rozpoczął przygotowania do nowego sezonu, a jednym z kluczowych wyzwań jest znalezienie nowego ofensywnego pomocnika na pozycję numer dziesięć. Po sześciu latach z drużyną odszedł Ivi Lopez, kluczowa postać zespołu, którego kontrakt nie został przedłużony. Trener Dawid Kroczek potwierdził, że poszukiwania piłkarza na tę pozycję są ważnym celem transferowym przed startem sezonu Ekstraklasy i eliminacji Ligi Konferencji.

Raków Częstochowa stoi przed poważnym wyzwaniem kadrowym po odejściu Iviego Lopeza, który przez sześć lat był jednym z filarów drużyny. Jego kontrakt wygasł z końcem czerwca i nie został odnowiony, co otworzyło drogę do poszukiwań nowego zawodnika na pozycję numer dziesięć, czyli ofensywnego pomocnika odpowiedzialnego za rozgrywanie akcji i kreowanie sytuacji podbramkowych. Trener Dawid Kroczek, w rozmowie z serwisem Na Wylot TV, jasno wskazał, że znalezienie takiego zawodnika jest jednym z celów transferowych klubu przed nadchodzącym sezonem.

Raków nie próżnuje – okno transferowe ruszyło szybko i jak na razie drużyna zakontraktowała trzech nowych piłkarzy: Dieudonne Gaucho Debohi, Oliwiera Kwiatkowskiego oraz Tarika Karića. Mimo to, wciąż szuka kogoś, kto uzupełni lukę po Hiszpanie i doda zespołowi nową jakość w grze ofensywnej. Szkoleniowiec podkreślił, że zależy mu na zawodniku, który nie tylko wpasuje się w taktykę, ale również pozwoli zespołowi grać w inny, bardziej urozmaicony sposób.

To ważne, bo Raków szykuje się do rywalizacji nie tylko w polskiej Ekstraklasie, ale i w europejskich pucharach – w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji UEFA zmierzy się z maltańską Vallettą. Zespół jest zdecydowanym faworytem tego dwumeczu, a pierwszy oficjalny mecz zaplanowano na 23 lipca. Trzy dni później drużyna zagra w Ekstraklasie z Wisłą Płock, a rewanż europejski odbędzie się 30 lipca.

Odejście Iviego Lopeza to spora strata – był on nie tylko kluczowym pomocnikiem, ale i gwiazdą zespołu. Jego wyjście wymusza na Rakowie szybkie i przemyślane ruchy, aby utrzymać wysoki poziom sportowy i nie stracić na konkurencyjności w kraju i na kontynencie. Poszukiwania nowego numeru dziesięć to odważny krok, który może zadecydować o sile drużyny w nadchodzącym sezonie.

Źródła: Goal.pl, Na Wylot

Wybrane dla Ciebie