Diego Simeone naciska na transfer Greenwooda do Atletico. Cena? 50 milionów euro
Atletico Madryt dorzuca swoje trzy grosze do walki o Masona Greenwooda, który notuje świetny sezon w Olympique’u Marsylia. Jak podaje „L'Équipe”, Diego Simeone jest wielkim entuzjastą pozyskania Anglika, mimo że już AS Roma i Fenerbahçe prowadzą z nim zaawansowane rozmowy. Kluczowy może być jednak aspekt finansowy – według Francuzów mistrzowie Francji oczekują aż 50 milionów euro, co do tej pory skutecznie blokowało potencjalne transfery. Sytuacja może się zmienić, jeśli Atletico zdecyduje się wykonać konkretny ruch.
Atletico Madryt poważnie włącza się do wyścigu o zakontraktowanie Masona Greenwooda, który po świetnym sezonie w Olympique’u Marsylia wzbudza coraz większe zainteresowanie na rynku. Jak informuje „L'Équipe”, Diego Simeone nie ukrywa, że chętnie widziałby utalentowanego Anglika w swojej ekipie. Hiszpanie mają w najbliższym czasie przedstawić oficjalną ofertę za 24-latka.
Greenwood coraz wyraźniej szykuje się do opuszczenia Marsylii latem. Kolejka chętnych prezentuje się imponująco – głównie AS Roma oraz Fenerbahçe. Oba zespoły zdążyły nawet znaleźć wspólny język z byłym napastnikiem Manchesteru United. Przeszkodą pozostaje jednak oczekiwana przez Olympique kwota odstępnego.
Francuski klub nie zamierza zejść poniżej wyceny – 50 milionów euro. Jak podkreśla dziennik, Atletico Madryt może być jedynym zespołem, który jest w stanie odpowiedzieć na takie wymagania.
Simeone mocno wierzy w potencjał Greenwooda i według „L’Équipe” nie ukrywa, że taki transfer stałby się jeszcze bardziej realny w przypadku odejścia Juliana Álvareza, o którym mówi się w kontekście przenosin do FC Barcelony, choć władze Atleti blokują ten transfer.
Sezon 2025/26 miał dla niego wymiar szczególny – aż 26 trafień i 11 asyst w 45 występach robi wrażenie. Mimo efektownych liczb Olympique Marsylia zakończył jednak rozgrywki Ligue 1 na piątej pozycji, więc marzenia o Lidze Mistrzów musi na razie odłożyć.
Jeśli trafiłby do „Los Colchoneros”, nie byłby to dla niego debiut na hiszpańskich boiskach – już wcześniej reprezentował barwy Getafe i zdążył poznać klimat La Ligi.