Ancelotti o powołaniu Neymara
Carlo Ancelotti nie owijał w bawełnę, gdy wyjaśniał decyzję o powołaniu Neymara do kadry Brazylii na mundial. Selekcjoner podkreślił, że wybór nie był kwestią dawnych zasług, lecz dobrej formy i regularnej gry napastnika. Neymar znalazł się w finalnym zestawieniu drużyny, mimo dłuższej przerwy reprezentacyjnej. Mundial w Kanadzie, Meksyku i USA już za chwilę – nastroje są gorące, a decyzja Ancelottiego odbiła się szerokim echem.
Carlo Ancelotti zabrał głos w sprawie powrotu Neymara do reprezentacji Brazylii. Choć nazwisko gwiazdora od dawna rozgrzewa kibiców, tym razem selekcjoner nie pozostawił złudzeń co do powodów powołania.
Napastnik, który przez lata grał m.in. w Santosie, Barcelonie, Paris Saint-Germain i ostatnio w Al-Hilal, rok temu wrócił do rodzimego klubu. Ten ruch zinterpretowano jako próbę przybliżenia się do ponownego występu na wielkim turnieju. W narodowych barwach nie grał od 2023 roku, co rozbudziło dyskusje, czy zasłuży na kolejną szansę.
Ostatecznie Neymar nie tylko pojawił się w szerokim składzie, ale znalazł się także w ostatecznym wyborze na mistrzostwa świata. Decyzję Ancelottiego komentowano szeroko – włoski szkoleniowiec został o nią zapytany na konferencji prasowej.
Szkoleniowiec podkreślił, że „Neymar będzie dla kadry Brazylii ważnym graczem na mundialu. Przez cały rok analizowaliśmy jego grę. Zauważyliśmy, że w ostatnim czasie grał regularnie i był w dobrej formie fizycznej”.
W podobnym tonie Ancelotti odniósł się do graczy, którzy nie znaleźli się w kadrze na mistrzostwa. Mówił otwarcie: „Szczerze współczuję wszystkim graczom, którzy nie wezmą udziału w imprezie, w tym Joao Pedro i Andreyowi Santosowi. Zapewniam, że dostaną swoje szanse w przyszłości. Jest mi przykro”.
Turniej rozpocznie się już 11 czerwca, a finał zaplanowano na 19 lipca. Do Ameryki Północnej zawitają setki tysięcy kibiców – zainteresowanie mistrzostwami budzi się już dziś. W Brazylii decyzja trenera wywołała spore emocje, jednak Ancelotti nie wahał się postawić na doświadczonego napastnika, opierając się na jego aktualnej formie.