Mircea Lucescu zasłabł podczas odprawy. Trafił do szpitala
Do niespodziewanej sytuacji doszło podczas przygotowań reprezentacji Rumunii – 80-letni Mircea Lucescu zasłabł w trakcie odprawy taktycznej. Szybka reakcja medyków pozwoliła przewieźć szkoleniowca do szpitala w Bukareszcie, gdzie jego stan oceniono jako stabilny. Na miejscu Lucescu miał żartować z ratownikami, mimo niedawnej poważnej porażki jego drużyny z Turcją oraz wcześniejszych problemów zdrowotnych.
Sytuacja rozegrała się w godzinach przedpołudniowych. W trakcie narady w jednym z pomieszczeń szkoleniowiec nagle osunął się na krzesło i przestał reagować. Personel medyczny reprezentacji natychmiast zaczął udzielać mu pierwszej pomocy, a na miejsce zjawili się ratownicy dwoma karetkami. Decyzja zapadła błyskawicznie – Lucescu został przewieziony do szpitala na szczegółowe badania.
Według przekazu jednego z ratowników, cytowanego przez dziennik „Fanatik”, tuż po odzyskaniu świadomości trener rozluźnił atmosferę w karetce żartem: „Szybcy jesteście, moglibyście być dobrymi napastnikami!”. Z ustaleń Rumuńskiej Federacji Piłkarskiej wynika, że wynik wszystkich dotychczasowych badań był zadowalający, a stan Lucescu określono jako stabilny.
Nic dziwnego, że dalsza część treningów została automatycznie wstrzymana. W początkowych godzinach po całym incydencie pojawiły się głosy, by przełożyć towarzyski mecz ze Słowacją, jednak FRF już odstępuje od tego scenariusza. Kadra zbierze się w Bratysławie zgodnie z wcześniejszym planem.
Kłopoty zdrowotne Lucescu mogą mieć źródło nie tylko w wieku, ale i spiętrzeniu nerwów po ostatniej porażce Rumunii z Turcją 0:1 w półfinale baraży mistrzostw Świata 2026. Trener, jak donoszą osoby powiązane z federacją, zmagał się z bezsennością. Co znamienne, to nie pierwszy taki przypadek w jego karierze – Lucescu już wcześniej miał poważniejsze problemy kardiologiczne, a w niedalekiej przeszłości przeszedł także operację biodra.