Messi odmówił gigantycznego kontraktu z Al-Ittihad. Rodzina ważniejsza niż 1,4 mld euro
Prezes Al-Ittihad nie krył zdumienia. Lionel Messi odrzucił niewyobrażalną propozycję – na stole leżało aż 1,4 miliarda euro. Saudyjski klub był gotów zrobić z niego najlepiej opłacanego piłkarza w historii, ale Argentyńczyk nie miał wątpliwości i postawił rodzinę ponad finansowe rekordy.
Messi potrafi zadziwić nie tylko boiskową magią, ale i decyzjami poza murawą. Jak zdradził Anmar Al Haili, prezes Al-Ittihad, podczas negocjacji prowadzonych po zakończeniu kontraktu Argentyńczyka z Paris Saint-Germain padła olbrzymia kwota. Klub z Dżuddy miał zaoferować Lionelowi Messiemu ponad 1,4 miliarda euro za podpisanie kontraktu!
Tę sensacyjną informację Al Haili ujawnił w rozmowie cytowanej przez "Marca". Według działacza, kontakt z Messim został nawiązany od razu, gdy pojawiła się taka możliwość. Prezes nie owijał w bawełnę: "Zaproponowałem Messiemu 1,4 miliarda euro" – przyznał.
Mimo tej astronomicznej, trudnej do wyobrażenia sumy, Messi sprawił, że negocjacje zakończyły się bardzo szybko. Zgodnie z relacją Al Hailiego, piłkarz nawet się nie zawahał i od razu odmówił. Powód? Rodzinna stabilizacja wygrała z pieniędzmi. Prezes klubu westchnął, że "Messi odmówił głównie z myślą o bliskich, mimo wielu moich prób przekonania do transferu. Rodzina była dla niego ważniejsza niż największy kontrakt w historii piłki".
Jeżeli Messi zaakceptuje grę dla Al-Ittihad, będziemy świętować mistrzostwo jeszcze przed jego debiutem – tak wysoko cenię najlepszego piłkarza w dziejach futbolu.
Mimo fiaska rozmów, prezes nie chowa urazy – Messi wciąż jest mile widziany w Al-Ittihad, a sam klub nie traci marzeń o współpracy z legendą futbolu. Nawet niewyobrażalne pieniądze czasem przegrywają z rodzinnymi wartościami, a Messi wybrał sportową przygodę w barwach Interu Miami.