Matty Cash jedynym Polakiem w półfinałach Ligi Europy
Czy w półfinałach Ligi Europy zobaczymy jeszcze polskich piłkarzy? Po rewanżowych meczach ćwierćfinałowych tylko Matty Cash z Aston Villi może nadal liczyć na walkę o trofeum.
Faza ćwierćfinałów Ligi Europy zakończyła się niespodziewanym odpadnięciem większości polskich zawodników. Jedynie Matty Cash z Aston Villi zachował szanse na sięgnięcie po trofeum, awansując wraz z zespołem do półfinału rozgrywek. W rewanżowych spotkaniach nie brakowało emocji, a losy rywalizacji potoczyły się zdecydowanie na korzyść drużyn z Niemiec i Anglii.
Niemiecki Freiburg rozgromił na wyjeździe Celtę Vigo 3:1, co pozwoliło im zwyciężyć w dwumeczu aż 6:1 i awansować do kolejnej fazy. Hiszpańska drużyna nie sprostała presji, a ich marzenia o półfinale prysły szybko.
W innym meczu Aston Villa rozbiła bolonijską Bolognę aż 7:0 w dwumeczu (7:1 w rewanżu). Już po pierwszej połowie The Villans prowadzili 3:0 po golach Olliego Watkinsa, Emiliano Buendii i Morgana Rogersa, a po przerwie dołożył się Ezri Konsa. To właśnie w tej drużynie występuje Polak Matty Cash, który teraz będzie walczył w półfinale z Freiburgiem.
W drugim półfinale zagrają Braga oraz Nottingham Forest. Portugalczycy po dramatycznym meczu z Realem Betis odrobili dwubramkową stratę i wygrali 4:2, co dało im awans 5:3 w dwumeczu. Nottingham Forest natomiast skorzystało z przewagi jednego zawodnika po czerwonej kartce Jana Bednarka w meczu z FC Porto, decydując się na wygraną 1:0 i ostatecznie 2:1 w dwumeczu.
Czerwone kartki i taktyczne zagrania okazały się kluczowe, ale to właśnie Matty Cash pozostaje ostatnim Polakiem walczącym o tytuł w Lidze Europy. Pary półfinałowe prezentują się następująco: Aston Villa kontra Freiburg oraz Braga versus Nottingham Forest.