Ilia Zabarnyi błyszczy w PSG po transferze z Bournemouth – StolicaSportu.pl

Ukrainiec błyszczy w PSG po rekordowym transferze z Bournemouth

Ilya Zabarnyi
fot. Yuliia Perekopaiko (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
24 grudnia 2025 21:42
3 minuty czytania

Gdy Paris Saint-Germain w końcu dopięło głośny transfer Iliji Zabarnyja, nie brakowało pytań, czy 23-letni Ukrainiec udźwignie presję wielkiego miasta i wymagającego środowiska. Tymczasem środkowy obrońca, wykupiony z Bournemouth za 63 mln euro, już od pierwszych tygodni wskoczył w buty lidera defensywy i zyskał pełne zaufanie Luisa Enrique.

Głośny letni transfer Iliji Zabarnyja do Paris Saint-Germain rozgrzał kibiców zarówno we Francji, jak i na południowym wybrzeżu Anglii. Luis Enrique przyglądał się obrońcy z Bournemouth przez kilka miesięcy, wiedząc, że chwila cierpliwości może przynieść klubowi solidne wzmocnienie.

Jeszcze niedawno Zabarnyj był mało znanym zawodnikiem, ale już podczas występów w Bournemouth – pod okiem Andoniego Iraoli – jego pozycja błyskawicznie rosła. W zeszłym sezonie rozegrał 39 spotkań, pomagając „Wisienkom” osiągnąć historyczne, dziewiąte miejsce w Premier League i zapewnić czwartą, najlepszą defensywę w lidze. Sam Bournemouth nie miał szans, gdy po sezonie do transferów ruszyli giganci: Milos Kerkez przeniósł się do Liverpoolu, Dean Huijsen do Realu Madryt, a Zabarnyj przekroczył mury Parc des Princes.

Nowy klub wyłożył za niego aż 63 mln euro i… nie miał się dotąd na czym przejechać. Ukrainiec płynnie wszedł do rotacji PSG, bez problemów odnajdując się zarówno u boku Williana Pacho, jak i – w razie konieczności – rywalizując z kapitanem Marquinhosem. W Ligue 1 wystąpił dotąd w 13 spotkaniach, błyskawicznie pokazując, dlaczego był priorytetem mistrza Francji po triumfie w Lidze Mistrzów UEFA.

Zabarnyj wniósł do paryskiej defensywy spokój w sytuacjach pod presją, a jego dojrzałość – mimo zaledwie 23 lat – wręcz zaskakuje. Wyjątkowo rzadko daje się zaskoczyć czy wciągnąć w niewygodne ustawienia. Les Parisiens w tym sezonie nie wyglądają już tak bezbłędnie jak rok wcześniej, ale były obrońca Bournemouth zdołał wybić się na tle kolegów.

Nowa twarz lidera defensywy PSG?

Dość powiedzieć, że Zabarnyj zdążył wkomponować się nie tylko pod względem sportowym. Luis Enrique może być spokojny – młody Ukrainiec idealnie wpisuje się w model gry drużyny, nie panikuje w trudnych momentach, a jego dalszy rozwój może wywindować go do ścisłej czołówki europejskich defensorów.

Mimo rotacji, którą wymusza obecność Marquinhosa, 23-latek korzysta z każdej minuty na największej klubowej scenie Francji. Jeśli utrzyma obecny kurs, trudno oprzeć się wrażeniu, że PSG wychował kolejnego lidera formacji obronnej na długie lata.

Źródło: GetFootballNewsFrance.com

Wybrane dla Ciebie