W Realu twierdzą, że odrobią straty w Monachium
Jeszcze kilka dni temu atmosfera w Madrycie była ciężka – Real przegrał zarówno ligowe starcie z Mallorcą, jak i hitową walkę z Bayernem Monachium w ćwierćfinale Ligi Mistrzów UEFA. Mimo porażek, w szatni Królewskich nastroje zaskakująco bojowe. Zawodnicy oraz trener Alvaro Arbeloa są przekonani, że w rewanżu na stadionie Bayernu mogą odwrócić losy dwumeczu i zameldować się w półfinale najbardziej prestiżowych rozgrywek Europy.
Atmosfera wokół Realu Madryt znowu robi się napięta – zespół doznał drugiej porażki z rzędu, tym razem 1:2 z Bayernem Monachium w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Mistrzów UEFA. Kilka dni wcześniej Królewscy musieli przełknąć gorycz porażki również w starciu z Mallorcą. Sytuacja w La Lidze staje się więc dla nich coraz bardziej skomplikowana.
Jednak wbrew pozorom, piłkarze pod wodzą Alvaro Arbeloi wciąż wierzą w swoje szanse na awans. Jak donosi El Chiringuito TV, atmosfera w szatni Madrytczyków aż kipi od motywacji przed rewanżem w Monachium.
Rewanż na Allianz Arena to będzie naprawdę trudna misja – Bayern dosłownie rządzi u siebie w tym sezonie. Z 20 rozegranych meczów wygrał aż 18, przegrywając tylko raz, i to jeszcze w styczniu z Augsburgiem. Grając przed własną publicznością, Bawarczycy wyglądają na niemal niepokonanych. I właśnie tę twierdzę Real chce zdobyć w kluczowym boju o półfinał.
Jak donoszą hiszpańskie media, w szatni Realu Madryt nie mówi się jednak o odpuszczaniu – wręcz przeciwnie, w piłkarzach narasta sportowa złość. Trener Arbeloa miał wręcz podgrzać atmosferę, rzucając do zawodników mocne słowa: „To tylko jeden gol. Jeśli wszyscy uwierzycie, jesteśmy w stanie to zrobić.”
Dla wielu graczy będzie to największy test tego sezonu – okazja, by udowodnić kadrze i kibicom swoją siłę. Madrytczycy podkreślają, że rewanż w Monachium to nie tylko walka o półfinał, ale i szansa na przełamanie serii niepowodzeń z ostatnich dni.