Sneijder ostro o Camavindze po porażce Realu: „Jest głupi!”
Jeden nierozważny ruch Eduardo Camavingi przesądził o losach ćwierćfinału. Francuz, który miał być jokerem Realu Madryt, kończy spotkanie z czerwoną kartką. Kilka minut wystarczyło, by Bayern Monachium całkowicie odmienił losy rywalizacji, a Wesley Sneijder nie zostawia na młodym pomocniku suchej nitki.
Eduardo Camavinga wzniósł się na szczyty niefrasobliwości i stał się obiektem ostrej krytyki po przegranym meczu Realu Madryt z Bayernem Monachium w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Gdy wydawało się, że Królewscy mają wszystko pod kontrolą, wprowadzenie francuskiego pomocnika odmieniło przebieg spotkania.
Wszedł na murawę w 62. minucie za Brahima Diaza. Jednak zaledwie kwadrans później sędzia Slavko Vincic po raz pierwszy sięgnął po żółty kartonik dla Camavingi, a kilka chwil po tym Francuz ponownie został ukarany. Druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka sprawiły, że Real został zmuszony grać w osłabieniu — i to Bayernowi wystarczyło. Dwie szybkie bramki pozwoliły monachijczykom przełamać rywali i pogrzebały marzenia madrytczyków o dogrywce (zamiast 3:2 na tablicy pojawił się wynik 3:4).
Nic dziwnego, że Camavinga stał się jednym z głównych winowajców tej dotkliwej porażki. Odpowiedzialność, jaką ponosi, była szeroko komentowana w hiszpańskich i zagranicznych mediach, ale to były gracz Los Blancos, Wesley Sneijder, najbardziej dosadnie podsumował postawę młodego Francuza.
Camavinga jest głupi! Wiecie, co powinni zrobić piłkarze Realu Madryt po ostatnim gwizdku? Powinni pobiec do szatni i okazać swój gniew Camavindze
Pozbawienie zespołu przewagi liczebnej odmieniło losy ćwierćfinału w rytm, którego dyktował już tylko Bayern. Sneijder nie ukrywał swojego rozczarowania, sugerując, że frustracja szatni powinna skupić się na Camavindze. Słowa Holendra odbiły się szerokim echem, a dla samego piłkarza mogą zwiastować trudne lato. Choć Camavinga rozegrał w tym sezonie 37 meczów, dorzucając 2 gole i asystę, to póki co pozostaje głównie rezerwowym — i coraz więcej mówi się, że czeka go zmiana otoczenia.