Real Madryt wygrywa w Lizbonie. Skandal po golu Viniciusa Juniora – StolicaSportu.pl

Real pod kontrolą w Lizbonie. Piękny gol Viniciusa

Vinicius Junior
fot. All-Pro Reels (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
17 lutego 2026 23:10
3 minuty czytania

Już przed meczem było jasne: wyjazd do Lizbony to nie przelewki, nawet dla Realu Madryt. Vinicius Junior zdobył gola, który wszyscy zapamiętają na długo, lecz po jego trafieniu doszło do niemałego skandalu. Spotkanie zostało wstrzymane z powodu rasistowskich obelg i przedmiotów rzucanych z trybun w stronę piłkarzy. Benfica, choć starała się jak mogła, tym razem nie sprostała gościom z Madrytu, którzy niemal bezbłędnie kontrolowali grę w defensywie. Bohaterem gospodarzy był Anatolij Trubin, a mecz przeszedł do historii nie tylko ze względu na sportowe emocje.

Jose Mourinho jeszcze przed pierwszym gwizdkiem podkreślał, że ogranie Realu Madryt wymaga heroizmu, choć cudu wcale nie trzeba. Ważne było jedno: przeczekać ten walec, nie odkryć się zbyt wcześnie i mieć w głowie rewanż na Santiago Bernabeu. Benfica, która kilka tygodni temu odprawiła "Królewskich" po szalonym 4:2, tym razem trafiła na zupełnie inną wersję hiszpańskiej ekipy.

Real Madryt wyszedł na murawę bardziej skupiony na defensywie niż kiedykolwiek, a pierwsza połowa to popis bramkarskich umiejętności Anatolija Trubina. 24-latek bronił momentami na granicy cudu, zatrzymując zarówno Viniciusa, jak i Kyliana Mbappe oraz Ardę Gulera tuż przed przerwą.

Benfica w początkowych fragmentach wyglądała nieco lepiej, lecz nie przekładało się to na stuprocentowe okazje. Fredrik Aursnes najbliżej wpisał się na listę strzelców dla gospodarzy, jednak Thibaut Courtois po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych fachowców między słupkami.

Prawdziwe emocje nadeszły chwilę po zmianie stron. W 50. minucie Vinicius Junior popisał się genialnym uderzeniem z okolic narożnika pola karnego – Trubin był tutaj kompletnie bezradny. Goście wyszli na prowadzenie i od tego momentu ustawili mecz po swojemu.

Jednak to, co wydarzyło się zaraz po tym golu, przeszło do historii ze względu na... skandal, który wybuchł na trybunach i boisku. Brazylijczyk zgłosił sędziemu, że został znieważony na tle rasowym przez Gianlucę Prestianniego. To nie wszystko: w stronę piłkarzy Realu poleciały przedmioty, a Vinicius został trafiony butelką. Sędzia był zmuszony przerwać spotkanie na blisko 10 minut.

Wznowienie gry nie przyniosło już tak wielu emocji. Benfica kompletnie straciła rytm, a Real – grając pewnie i nie ryzykując niepotrzebnie – dowiózł minimalne prowadzenie do końcowego gwizdka. Goście są w doskonałej sytuacji przed rewanżem na własnym stadionie.

 1/16 finału UEFA Champions League (1. mecz)
BENFICA - REAL MADRYT 0:1 (0:0)
Vinicius Junior 50

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Sportowefakty.wp.pl

Wybrane dla Ciebie