Raphinha po meczu FC Barcelona – Atletico: "Ten mecz został nam skradziony" – StolicaSportu.pl

Raphinha nie wytrzymał po odpadnięciu Barcelony: "Ten mecz został nam skradziony"

Raphinha
fot. FC Barcelona
Domyślna grafika
Maro
15 kwietnia 2026 08:44
2 minuty czytania

Słowa Raphinhi po odpadnięciu FC Barcelony z Ligi Mistrzów jeszcze długo odbijają się echem w Hiszpanii. Brazylijczyk nie gryzł się w język, komentując kontrowersyjne decyzje sędziów po dramatycznej porażce z Atletico Madryt. "Ten mecz został nam skradziony" – grzmiał tuż po spotkaniu. To już kolejny raz w tym sezonie, gdy Barca musiała uznać wyższość zespołu z Madrytu.

Po czterech meczach przerwy spowodowanej urazem uda, Raphinha wrócił do gry, lecz nie mógł cieszyć się z awansu. FC Barcelona po raz kolejny musiała przełknąć gorycz porażki z Atletico Madryt, tym razem odpadając z Ligi Mistrzów po pechowym dwumeczu.

Katalończycy już w pierwszym spotkaniu dostali cios – czerwona kartka dla Pau Cubarsiego ustawiła mecz, zakończony w Barcelonie wynikiem 0:2. Mimo szybkiej odpowiedzi w rewanżu i naporu przez niemal trzydzieści minut, goście z Madrytu zdołali przechylić szalę na swoją stronę.

Druga połowa to pokaz walki i – jak twierdzą piłkarze – kontrowersyjnych rozstrzygnięć. Po nieuznanej bramce Ferrana Torresa z powodu spalonego, kataloński zespół jeszcze bardziej napierał. Przygoda zakończyła się jednak przedwcześnie po faulu Erica Garcii na wybiegającym Alexandrze Sorlothcie, który kosztował Hiszpana czerwoną kartkę. Gra w osłabieniu mocno utrudniła zadanie Blaugranie.

Emocji nie ukrywał po końcowym gwizdku sam Raphinha. W strefie medialnej Brazylijczyk nie szczędził słów krytyki wobec pracy sędziów, cytowany przez "Mundo Deportivo":

Popełnianie błędów jest rzeczą ludzką, ale żeby powtórzyły się w rewanżu? Graliśmy bardzo dobrze, ale ten mecz został nam skradziony
Raphinha

Na tym nie poprzestał: "Sędziowanie było fatalne, decyzje, które podjął, są niewiarygodne. Atlético popełniło niezliczoną ilość fauli, a sędzia nawet nie pokazał im żółtej kartki. Naprawdę chcę zrozumieć jego obawy, że Barca może awansować" – dodał rozgoryczony pomocnik.

To nie pierwszy w tym sezonie przypadek, gdy Barcelona traci szansę na trofeum w rywalizacji z ekipą z Madrytu. Atletico już wcześniej wyeliminowało katalońskich piłkarzy w półfinale Pucharu Króla. Teraz dołożyli kolejną porażkę w Lidze Mistrzów na tym samym etapie.

Szansą na rehabilitację pozostaje La Liga, gdzie podopieczni Hansiego Flicka mają aż dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt. Do końca sezonu pozostało jeszcze siedem kolejek i widmo niemal pewnego mistrzostwa unosi się nad Camp Nou.

Źródło: Mundo Deportivo

Wybrane dla Ciebie