Sama Nomoko poważnie kontuzjowany podczas meczu młodzieżowej Ligi Mistrzów – StolicaSportu.pl

Piłkarz Barcelony poważnie kontuzjowany podczas meczu Ligi Mistrzów

Sama Nomoko
fot. FC Barcelona
Domyślna grafika
Misza
10 grudnia 2025 19:14
2 minuty czytania

Wstrząs na Estadi Johan Cruyff — 17-letni Sama Nomoko, uznawany za największą nadzieję La Masii, doznał groźnej kontuzji kolana w meczu z Eintrachtem Frankfurt podczas młodzieżowej Ligi Mistrzów.

Duże emocje na Estadi Johan Cruyff przerodziły się w niepokój już w pierwszej połowie spotkania młodzieżowej Ligi Mistrzów. Sama Nomoko, uznawany za jedno z najjaśniejszych odkryć ostatnich lat w akademii FC Barcelony, padł na murawę po starciu z obrońcą Eintrachtu, Yannisem Ahouannou. Pomocnik wylądował pechowo i od razu dał znać, że nie jest w stanie kontynuować gry, krzycząc z bólu i wołając o pomoc medyczną.

Według informacji podanych przez SPORT, lekarze mają poważne obawy dotyczące urazu kolana młodego skrzydłowego — "pierwsze sygnały są bardzo złe, a wokół sytuacji Sama panuje duży niepokój". Wszystko rozegrało się w 35. minucie, gdy Barcelona próbowała odwrócić wynik po straconym golu, a Nomoko był jednym z najbardziej aktywnych na boisku. Wtedy, walcząc o bezpańską piłkę, upadł i od razu podniósł rękę, wzywając służby medyczne. Stadion zamilkł jakby na znak solidarności, by chwilę później pożegnać zawodnika ogromną owacją, gdy zniesiono go na noszach.

Nomoko, 17-letni napastnik, w tym sezonie już stał się jedną z gwiazd Barcy Atletic — zagrał we wszystkich 14 spotkaniach ligowych, zdobywając dwie bramki i mając udział przy czterech kolejnych. Do meczu Youth League przystępował podbudowany formą, choć kilka dni wcześniej obejrzał czerwoną kartkę w rezerwach, z Alcoyano. Tym większy szok wywołała informacja, że rehabilitacja może potrwać długie miesiące.

Klub od dawna wiązał z nim wielkie nadzieje. Plany zakładały, że lada moment stanie przed szansą debiutu w pierwszym zespole Katalończyków. Obecny uraz krótkoterminowo może jednak zamrozić te aspiracje. Jednocześnie, mimo dramatycznej sytuacji Nomoko, młoda drużyna Barcelony pokazała charakter i po fantastycznym pościgu pokonała Eintracht Frankfurt 4:3, choć przegrywała już 1:3.

Źródła: Barca Universal, SPORT

Wybrane dla Ciebie