Niepokój o Lewandowskiego – osiem miesięcy bez gola w Lidze Mistrzów
Ostatni gol Roberta Lewandowskiego w Lidze Mistrzów padł w kwietniu – od tego czasu napastnik FC Barcelony pozostaje bez trafienia w tych rozgrywkach. Hiszpańskie media biją na alarm, doszukując się przyczyn wydłużającej się niemocy strzeleckiej. Dziennik 'Marca' wskazuje na problemy zdrowotne, mocniejszych rywali oraz wyższą intensywność spotkań jako kluczowe elementy zahamowania skuteczności Polaka.
W Hiszpanii narasta niepokój wokół Roberta Lewandowskiego, który od ośmiu miesięcy nie potrafi znaleźć drogi do siatki w Lidze Mistrzów. We wtorkowym meczu z Eintrachtem Frankfurt napastnik FC Barcelony ponownie rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie, jednak nie zdołał wpisać się na listę strzelców. O zwycięstwie Barcelony 2:1 przesądziły dwa trafienia Julesa Kounde.
Jak informuje dziennik "Marca", seria bez gola trwa od 9 kwietnia, kiedy to Lewandowski dwukrotnie pokonał bramkarza Borussii Dortmund w ćwierćfinale Champions League. Od tego czasu rozegrano dziewięć kolejnych spotkań w europejskich pucharach, a polski napastnik zagrał w zdecydowanej większości z nich – bez żadnego trafienia. W krajowej lidze snajper regularnie zdobywa bramki, ale – jak czytamy w hiszpańskiej prasie – jego skuteczność znacznie spadła właśnie w elicie Europy.
"Od 9 kwietnia trwa ośmiomiesięczna przerwa, mimo strzeleckich sukcesów w LaLidze, Lewandowski nie trafił do siatki w serii meczów Ligi Mistrzów" – opisuje "Marca".
Dziennikarze tego tytułu szukają genezy słabszej formy Polaka w trzech kluczowych elementach. Najpierw zwracają uwagę na zdrowie – Lewandowski miał bowiem kłopoty na finiszu poprzedniego sezonu i na początku bieżących rozgrywek. Jak jednak zaznaczono, urazy nie przekładały się na jego dokonania w LaLidze, gdzie napastnik regularnie trafiał do bramki rywali.
Kolejnym powodem mają być wymagający defensorzy, z którymi Polak mierzy się w Champions League – eksperci wskazują na zespoły o klasie Paris Saint-Germain czy Chelsea FC. Zdaniem dziennikarzy, jakość rywali oraz intensywność spotkań w tych rozgrywkach są zdecydowanie wyższe niż te znane z ligi hiszpańskiej, co utrudnia Lewandowskiemu skuteczne zakończenie akcji.
Mimo przedłużającej się niemocy, trener Hansi Flick nie traci zaufania do swojego głównego napastnika. Lewandowski nadal wychodzi w pierwszym składzie, a w nadchodzących meczach fazy ligowej Ligi Mistrzów FC Barcelona zmierzy się u siebie ze Slavią Praga i na wyjeździe z FC Kopenhaga. Rywale nie należą do absolutnej czołówki Europy, więc istnieje realna szansa na przerwanie tej niechlubnej serii przez kapitana reprezentacji Polski.