Liga Mistrzów. Wygrana Interu, cały mecz Zielińskiego
Już na samym początku meczu Inter Mediolan musiał przetrzymać napór gospodarzy, którzy wcale nie zamierzali się cofnąć. Piotr Zieliński rozegrał pełne 90 minut, jednak nie zapisał się ani golem, ani asystą. A gdy Nerazzurri rozkręcili się pod bramką Union Saint-Gilloise, worek z golami rozwiązał się na dobre. W przeciwieństwie do mediolańczyków, SSC Napoli przeżyło prawdziwy koszmar w Eindhoven – sześć bramek straconych i rozczarowująca porażka mistrzów Włoch.
Inter Mediolan zrobił, co do niego należało, wygrywając na wyjeździe z Royale Union Saint-Gilloise aż 4:0. Wydawać by się mogło, że Belgowie mogą chociaż na początku meczu wystraszyć faworytów, bo już po czterech minutach Promise David sprawdził czujność Yanna Sommera. Odważne tempo i szybkie dwa zagrożenia nie zatrzęsły jednak defensywą gości — gdy szanse Unionu zostały rozbrojone, Inter z minuty na minutę przejmował inicjatywę.
Piotr Zieliński rozpoczął mecz w podstawowym składzie, zbierając kolejne minuty pod okiem Cristiana Chivu. Polak znalazł się tym razem w środku pola obok Hakana Calhanoglu i Davidego Frattesiego, lecz przez pełne dziewięćdziesiąt minut nie udało mu się zasygnalizować błysku ani bramką, ani kluczowym podaniem.
Goście nie mogli od razu rozmontować defensywy Union, ale gdy Denzel Dumfries otrzymał piłkę w polu karnym w 41. minucie, po chwili huknął pod poprzeczkę i było już 1:0 dla mediolańczyków. Chwilę później Lautaro Martinez podwyższył prowadzenie widowiskowym, technicznym strzałem, który kompletnie zaskoczył bramkarza gospodarzy. W przerwie Nerazzurri mogli być już pewni swego.
Czy Inter poprzestał na dwóch trafieniach? Nic z tych rzeczy. Hakana Calhanoglu pewnie wykorzystał rzut karny tuż po zmianie stron, a ostatnie słowo należało do młodego Francesco Pio Esposito, który w 76. minucie wpakował czwartą bramkę. Dla Unionu nie było ratunku, a zawodnicy Interu popisywali się kolejnymi dynamicznymi atakami. Po meczu w Brukseli Piotr Zieliński wprawdzie schodził z boiska bez udziału przy golach, lecz Nerazzurri cieszyli się z kolejnego kompletu punktów.
Royale Union Saint-Gilloise - Inter Mediolan 0:4 (0:2)
0:1 Denzel Dumfries 41
0:2 Lautaro Martinez 45
0:3 Hakan Calhanoglu 53-karny
0:4 Francesco Pio Esposito 76
Union: Kjell Scherpen - Anan Khalaili, Kevin Mac Allister, Christian Burgess, Fedde Leysen - Kamiel Van De Perre, Adem Zorgane (84' Rob Schoofs), Mathias Rasmussen (61' Kevin Rodriguez) - Anouar Ait El Hadj (61' Raul Florucz), Promise David (61' Marc Giger), Ousseynou Niang
Inter: Yann Sommer - Yann Aurel Bisseck, Stefan De Vrij (46' Manuel Akanji), Alessandro Bastoni (59' Federico Dimarco) - Denzel Dumfries (77' Luis Henrique), Davide Frattesi, Hakan Calhanoglu (59' Petar Sucić), Piotr Zieliński, Carlos Augusto - Lautaro Martinez (59' Ange-Yoan Bonny), Francesco Pio Esposito