Koszmarne Anfield dla Kochalskiego, ale historyczny sukces Karabachu
Karabach zrobił coś, czego nie przewidziałoby nawet najbardziej kreatywne biuro bukmacherskie. Pojechał na Anfield i dostał od Liverpoolu srogie lanie 0:6, a mimo to sensacyjnie utrzymał miejsce wśród dwudziestu czterech drużyn fazy play-off Ligi Mistrzów. Wyczyn nie do wiary, zwłaszcza biorąc pod uwagę skalę porażki oraz historię klubu, który jeszcze kilka lat temu był anonimowy dla szerokiej publiczności w Europie.
Karabach właśnie zapisał się w annałach Ligi Mistrzów. Zespół z Azerbejdżanu, choć na finiszu fazy grupowej dostał prawdziwą lekcję futbolu od Liverpoolu (0:6 na wyjeździe!), zatrzymał się na 22. miejscu i zapewnił sobie awans do baraży o 1/8 finału. Wprawdzie Mateusz Kochalski długo będzie rozpamiętywał 6 straconych bramek na Anfield, ale z drugiej strony Polak w wielu spotkaniach ratował drużynę i mocno przyczynił się do sukcesu zespołu.
Sytuacja nabiera smaku przez to, jak rozstrzygnęły się inne mecze i jakie były wyniki Karabachu po drodze. Mistrzowie Azerbejdżanu nie mieli łatwo – zanotowali klęski z Liverpoolem, Athleticem (1:3), Napoli (0:2) oraz Ajaksem (2:4). Z drugiej strony potrafili ograć Benfikę (3:2), FC Kopenhagę (2:0) i Eintracht Frankfurt (3:2). Na Chelsea natomiast wyciągnęli remis 2:2. Z takim bilansem i odrobiną szczęścia w kalkulatorach UEFA… awansowali do fazy barażowej.
Dla Karabachu to największy sukces w dziejach – drugi występ w Lidze Mistrzów przerodził się w obecność wśród najlepszych dwudziestu czterech ekip, czego klub z Baku wcześniej nie doświadczył. W debiucie (sezon 2017/18) zaledwie dwa razy zdobył punkt, rywalizując z Romą, Atletico Madryt i Chelsea.
Pierwszy awans z fazy grupowej Karabach świętował ledwie dwa lata temu w Lidze Konferencji, a ledwie w 2024 roku zameldował się w 1/8 finału Ligi Europy. Awans do baraży Champions League to absolutny rekord azerskiego futbolu.
Nie może dziwić, że cały Azerbejdżan czeka teraz z zapartym tchem na piątkowe losowanie. Karabach stanie naprzeciw czołowej europejskiej marki. Zajął 22. pozycję, więc na jego drodze czekają PSG lub Newcastle United, które uplasowały się tuż nad nim.
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore