Julian Alvarez z niegroźnym urazem po meczu Atletico z Arsenalem
Julian Alvarez musiał przedwcześnie opuścić murawę w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Arsenalem, co zaniepokoiło kibiców Atletico. Argentyńskie media szybko uspokoiły jednak nastroje, podając najnowsze informacje o stanie zdrowia napastnika. Według doniesień Gastona Edula ze stacji TyC Sports, Alvarez doznał jedynie niegroźnego podkręcenia kostki i można spodziewać się jego szybkiego powrotu na boisko.
Julian Alvarez mocno wstrząsnął kibicami Atletico, gdy w trakcie półfinałowego starcia z Arsenalem musiał opuścić boisko. Lider ofensywy został kilka razy sfaulowany przez rywali — w tym przez Declana Rice’a oraz Eberechiego Eze — aż w końcu z grymasem bólu położył się na murawie i poprosił o zmianę. Sytuacja wywołała spore emocje, bo przecież rewanż z Kanonierami zbliża się dużymi krokami.
Pierwsza odsłona dwumeczu zakończyła się remisem 1:1 dzięki skutecznie egzekwowanym rzutom karnym. W szeregach Atletico do siatki trafił właśnie Alvarez. Jak informuje Gaston Edul z kanału TyC Sports, Argentyńczyk został zmuszony do zejścia z boiska przez drobne podkręcenie kostki, co – przynajmniej na tę chwilę – nie oznacza poważniejszego urazu.
Dla fanów z Madrytu to bez wątpienia ulga. Alvarez odgrywa kluczową rolę w ataku Rojiblancos — łącznie w bieżących rozgrywkach wystąpił już w 48 meczach, notując 20 goli i 9 asyst. Nic dziwnego, że jego zejście wzbudziło taki niepokój na trybunach.
Na razie wszystko wskazuje na to, że napastnik będzie do dyspozycji trenera już na rewanżowe starcie z Arsenalem, które odbędzie się we wtorek. Piłkarscy kibice mogą więc odetchnąć – przynajmniej na chwilę.