Działo się w Manchesterze! Vinicus bohaterem Realu
Manchester City potrzebował niemal cudu po porażce 0:3 w pierwszym meczu, jednak od początku rewanżu z Realem Madryt podopieczni Pepa Guardioli nie zamierzali się poddawać. Szybka czerwona kartka Bernardo Silvy i rzut karny wykorzystany przez Viniciusa Juniora drastycznie zmieniły obraz spotkania. Mimo ambitnej gry gospodarzy, Królewscy dowieźli korzystny wynik, a Vinicius jeszcze w doliczonym czasie gry ustalił rezultat na 2:1, przypieczętowując awans madrytczyków.
Real Madryt ponownie udowodnił, że w kluczowych momentach potrafi zachować zimną krew. Po wygranej 3:0 przed tygodniem, rewanż w Manchesterze tylko początkowo zapowiadał się na trudną przeprawę dla Królewskich. Manchester City od pierwszego gwizdka rzucił wszystko na jedną szalę, pressingiem i atakami starając się odmienić losy dwumeczu.
Plan Guardioli wyglądał obiecująco, jednak pierwszy moment przełomowy nadszedł już w 20. minucie. Bernardo Silva zatrzymał piłkę na linii bramkowej ręką, co po analizie VAR skutkowało nie tylko rzutem karnym, ale także czerwoną kartką dla Portugalczyka. Z jedenastu metrów Vinicius Junior nie dał szans Donnarummie, wyprowadzając Real na prowadzenie.
Gospodarze nie spuścili jednak głów. Nawet grając w osłabieniu, ruszyli do ataku i jeszcze przed przerwą wyrównali po składnej akcji na lewym skrzydle. Jeremy Doku ograł defensora Realu, po czym dośrodkował do Erlinga Haalanda, który nie miał problemu z pokonaniem Łunina, zmiennika Courtois. Belgijski golkiper doznał urazu w trakcie pierwszej połowy i został zmieniony tuż po przerwie.
W drugiej odsłonie spotkania mimo liczebnego osłabienia City nie ustępowało. Haaland miał kilka szans, ale Łunin grał świetnie na linii. Mbappe, wprowadzony przez Arbeloę na ostatnie minuty, także stworzył jedno zagrożenie pod bramką gospodarzy, lecz nie zdołał zdobyć bramki.
Choć City trafiło do siatki dwa razy po zmianie stron, oba gole nie zostały uznane ze względu na spalone. Z kolei Real także dwa razy pokonał Donnarummę, ale również nie trafił do protokołu meczowego. Ostateczny cios padł w doliczonym czasie, gdy Aurelien Tchouameni podaniem obsłużył Viniciusa. Brazylijczyk wykończył akcję i ustalił wynik na 2:1 dla Realu.
MANCHESTER CITY - REAL MADRYT 1:2 (1:1)
0:1 Vinicius Junior 22-karny
1:1 Erling Haaland 41
1:2 Vinicius Junior 90+3