Inter Mediolan odpada z Ligi Mistrzów po blamażu z FK Bodo/Glimt – StolicaSportu.pl

Bodo/Glimt drugi raz ogrywa Inter! Włosi odpadają

Jens Petter Hauge
fot. Bodo/Glimt (glimt.no)
Domyślna grafika
Maro
24 lutego 2026 23:03
3 minuty czytania

Inter Mediolan pożegnał się z Ligą Mistrzów w niechlubnym stylu po porażce 1:2 na własnym stadionie z FK Bodo/Glimt. W środku pola włoskiej drużyny wystąpił Piotr Zieliński, ale mimo kilku wypracowanych sytuacji miejscowi nie zdołali przebić norweskiego muru i popisów bramkarza Nikity Haikina. Końcówka meczu to przewaga gości, którzy dwukrotnie pokonali Yanna Sommera, pieczętując sensacyjne rozstrzygnięcie dwumeczu.

Inter Mediolan musiał gonić wynik po pierwszym spotkaniu z FK Bodo/Glimt, a na murawie zabrakło tym razem Lautaro Martineza i Hakana Calhanoglu. W linii pomocy zameldował się Piotr Zieliński, który miał wspierać ofensywę wspólnie z Davide Frattesim i Nicolo Barellą. Na szpicy obok Marcusa Thurama od początku pojawił się młody Francesco Pio Esposito.

Pierwsze fragmenty spotkania zapowiadały przewagę gospodarzy – już w 12. minucie Federico Dimarco popisał się efektowną akcją, lecz bramkarz gości Nikita Haikin był na posterunku. Marcus Thuram próbował jeszcze szczęścia, jednak znajdował się na pozycji spalonej. Norwegowie szybko się otrząsnęli z początkowej presji i zaczęli uważnie kontrolować przebieg gry. Bramkarz Bodo/Glimt powstrzymał także mocne uderzenie Frattesiego po doskonałym dośrodkowaniu Dimarco z rzutu rożnego.

W 33. minucie aktywny Piotr Zieliński po indywidualnym rajdzie oddał strzał tuż zza pola karnego, ale piłka minęła słupek. Norwegowie odgryźli się za sprawą Hakona Evjena, którego uderzenie zatrzymał Yann Sommer. Do przerwy na tablicy wyników utrzymywał się bezbramkowy remis, co tylko podkręcało atmosferę wokół scenariusza gości.

Zmiana obrazu gry nastąpiła w drugiej połowie, gdy FK Bodo/Glimt wyszło z cienia i zaczęło zagrażać bramce Interu. W 58. minucie fatalny błąd Manuela Akanjiego otworzył szansę dla gości – Ole Blomberg zatrudnił Sommera, a przy dobitce nie pomylił się Jens Petter Hauge. Zieliński po stracie bramki został zmieniony przez Petara Sucicia.

Kilka chwil później norweski zespół pozbawił gospodarzy resztek złudzeń. W 72. minucie Hakon Evjen popisał się dojrzałością, świetnie wykańczając podanie Jensa Pettera Hauge. Inter próbował jeszcze ratującej bramki kontaktowej – po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym piłka znalazła drogę do siatki po zagraniu przez Alessandro Bastoniego. 

Inter Mediolan - FK Bodo/Glimt 1:2 (0:0)
0:1 Jens Petter Hauge 58
0:2 Hakon Evjen 72
1:2 Alessandro Bastoni 76

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie