Nadiem Amiri nie zagra z Lechem Poznań – Mainz traci kluczowego piłkarza
Trener Urs Fischer z Mainz potwierdził, że największy as zespołu, Nadiem Amiri, nie zagra przeciwko Lechowi Poznań z powodu problemów mięśniowych. Brak najlepszego strzelca i lidera drużyny to poważne osłabienie niemieckiego zespołu przed meczem w ramach Ligi Konferencji UEFA. Amiri imponował skutecznością w obecnym sezonie, zanotował już siedem goli i dwie asysty w 19 spotkaniach. Zawodnicy Lecha mogą więc liczyć, że ten atut rywala odpocznie do pojedynku z Bayernem Monachium.
Trener Urs Fischer potwierdził, że w czwartkowym spotkaniu z Lechem Poznań ekipa Mainz będzie musiała radzić sobie bez Nadiema Amiriego. Lider zespołu z Mewa Areny wypadł ze składu z powodu kłopotów mięśniowych, które wykluczyły go z udziału w meczu fazy grupowej Ligi Konferencji UEFA.
Absencja niemieckiego pomocnika może sprawić, że piłkarze "Kolejorza" poczują się nieco pewniej. Amiri to największa gwiazda "Zero-Piątek" w tym sezonie – przyjście z Bayeru Leverkusen tylko wzmocniło tę opinię. Zdążył już zdobyć siedem bramek oraz dorzucić dwa ostatnie podania w dziewiętnastu meczach różnych rozgrywek.
Statystyki jasno pokazują, jak wiele znaczy dla drużyny Fischera. Sam trener przyznał, że Amiri opuszcza pojedynek z Lechem z powodu problemów zdrowotnych, ale spodziewa się jego powrotu już w niedzielę, gdy Mainz zmierzy się z Bayernem Monachium.
Wśród piłkarzy "Zero-Piątek" Niemiec przoduje nie tylko w liczbie trafień, lecz także należy do ścisłej czołówki pod względem asyst. W tym ostatnim aspekcie lepszy wynik ma jedynie Kaishu Sano.
Poznańska defensywa i kibice mogą więc odczuć pewną ulgę. Drużyna z Moguncji miewa spore problemy ze skutecznością, a nieobecność głównego strzelca może ich sytuacji nie poprawić.
Mimo wszystko, Mainz to jedna z ekip wyróżniających się w fazie grupowej Ligi Konferencji UEFA. Po czterech kolejkach zgromadziła na swoim koncie tyle punktów, że pozwoliło to jej zająć piątą pozycję w tabeli rozgrywek.
Mecz Lech Poznań – Mainz został zaplanowany na czwartek, początek o 21:00. Fani "Kolejorza" z pewnością liczą, że absencja Amiriego zwiększy szanse poznańskiej ekipy.