Crystal Palace triumfuje w Krakowie. Najszybszy gol w historii Ligi Konferencji
Już w 21. sekundzie meczu półfinałowego w Krakowie Crystal Palace zaskoczył Szachtara, kiedy Ismaila Sarr błyskawicznie otworzył wynik, ustanawiając nowy rekord Ligi Konferencji. Gospodarze nie mieli argumentów przeciwko naporowi londyńczyków, którzy zdominowali spotkanie i zapewnili sobie bardzo wygodną przewagę przed rewanżem. Sukces podkreślił fenomenalny występ Kamady i celna finalizacja Larsena. Na trybunach wybuchła euforia – tempem i skutecznością Crystal Palace zamieszał w historii rozgrywek.
Już od pierwszego gwizdka półfinałowego pojedynku w Krakowie piłkarze Crystal Palace narzucili własne warunki gry. Ledwo kibice zdążyli zająć miejsca, a Sarr znalazł drogę do siatki Szachtara. Skrzydłowy londyńczyków wykorzystał perfekcyjnie zagrane podanie od Matety, trafiając w 21. sekundzie – najprędzej w historii Ligi Konferencji UEFA.
Szybko zdobyte prowadzenie ustawiło spotkanie. Szachtar próbował wyrównać, ale grał bardzo zachowawczo, a żaden z jego ataków nie zakończył się strzałem zmuszającym Hendersona do interwencji. Goście z Londynu wyglądali na drużynę grającą z ogromnym luzem, podczas gdy Ukraińcy długo nie mogli wejść w rytm.
Po przerwie gospodarze zdołali wykorzystać stały fragment gry. W 48. minucie rozegrał się korner, po którym Oczeretko dopadł do piłki zgranej przez Eliasa. Bardzo szybko było już jednak po radości miejscowych, bo Crystal Palace nie wydusiło z siebie defensywnego podejścia tylko poszło po swoje. Sarr ponownie znalazł się blisko gola, ale tym razem Riznyk popisał się interwencją; Mateta dobił natychmiast, lecz znowu na posterunku był golkiper Ukraińców.
Przekleństwo nieudanych ataków przełamał dopiero Kamada. W 58. minucie Japończyk idealnie ustawił się na skraju pola karnego i huknął bez namysłu. Strzał przeleciał między nogami obrońcy i zaskoczył bramkarza. Londyńczycy wrócili na prowadzenie, a Szachtar wyraźnie się pogubił.
Kolejny cios dobił gospodarzy na dobre. Na sześć minut przed końcem spotkania Kamada odegrał futbolówkę do Larsena, a Norweg spokojnie umieścił ją przy słupku. Efekt? Euforia londyńczyków – Szachtar całkowicie bezradny, Crystal Palace z bardzo solidną zaliczką przed rewanżem.
Goście zwyciężyli 3:1 (1:0) i są bardzo blisko awansu do wielkiego finału. Pozostaje czekać na rozstrzygnięcia w drugim z półfinałów, zaplanowanym na 7 maja.
Szachtar Donieck - Crystal Palace 1:3 (0:1)
0:1 Ismaila Sarr 1
1:1 Ołeh Oczeretko 47
1:2 Daichi Kamada 58
1:3 Jorgen Strand Larsen 85'