Tragedia przed meczem PAOK-u. Siedem ofiar wypadku w drodze na mecz
Niewyobrażalna tragedia uderzyła w PAOK Saloniki tuż przed kluczowym starciem w Lidze Europy z Olympique Lyon. Siedmiu fanów greckiego klubu zginęło w wypadku samochodowym na rumuńskiej drodze, zmierzając na ważny mecz swojego zespołu. Prezes Iwan Savvidis jest zdruzgotany i zwraca się do całej społeczności PAOK-u, prosząc o wsparcie dla rodzin ofiar oraz modlitwę za rannych.
Czwartkowe wyjazdowe spotkanie PAOK-u Saloniki z Olympique Lyon w ramach Ligi Europy przyćmiła ogromna tragedia. Siedmiu kibiców greckiej drużyny zginęło w drodze na mecz, co przywróciło poczucie żałoby w całej społeczności klubu.
Zespół z Salonik przed tą rywalizacją liczył na pokaźny doping z trybun, bo zwycięstwo w ostatnim meczu fazy grupowej otwierałoby drzwi do walki o czołową ósemkę rozgrywek. Jednak wszystko zmieniło się dramatycznie, gdy nadeszła wiadomość o tragicznym wypadku z udziałem fanów zmierzających do Francji.
Do katastrofy doszło na rumuńskiej drodze E70, pomiędzy miejscowościami Caransebes i Lugoj. Samochód, którym podróżowało dziesięciu kibiców PAOK-u, podczas wyprzedzania innej ciężarówki zderzył się czołowo z nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarówką. Świadkowie momentalnie ruszyli z pomocą, jednak stan pojazdu nie pozwolił szybko dotrzeć do ofiar. Służby ratownicze przybyłe na miejsce potwierdziły śmierć siedmiu pasażerów, a trzech pozostałych kibiców w ciężkim stanie trafiło do szpitala.
Wiadomość o wypadku natychmiast pogrążyła środowisko PAOK-u w głębokiej żałobie. Prezesa klubu, Iwana Savvidisa, zszokowała strata, zwłaszcza że ofiary jechały, by wspierać swój ukochany zespół na europejskiej arenie.
Dziś do naszych drzwi zapukała niewyobrażalna tragedia. Jestem zdruzgotany tak niesprawiedliwą stratą młodych ludzi, kibiców naszej ukochanej drużyny, którzy jechali na mecz, aby wspierać nasz PAOK. Opłakuję ich razem z bliskimi i milionami naszych rodaków. Boże, daj spokój ich duszom. Te dzieci, dzieci PAOK-u, są naszymi dziećmi, są członkami dużej rodziny. A my robimy wszystko dla naszej rodziny i nie zostawiamy nikogo samego. Moje myśli są z ich bliskimi. Modlę się, aby wszystko poszło dobrze dla tych, którzy zostali ranni i toczą obecnie krytyczną bitwę.