Arsenal próbował ściągnąć Viniciusa. Martin Keown komentuje nieudany transfer
Sam fakt, że Arsenal mógł negocjować z otoczeniem Viniciusa Juniora, jeszcze niedawno byłby nie do pomyślenia. Teraz mistrzowie Anglii mierzą się z konsekwencjami porażki transferowej, ale jednocześnie szykują się na konfrontację z Brazylijczykiem w Lidze Mistrzów.
Arsenal latem tego roku prowadził konkretne rozmowy w sprawie sprowadzenia Viniciusa Juniora. Negocjacje kontraktowe Brazylijczyka z Realem Madryt utknęły wówczas w martwym punkcie i w klubie z północnego Londynu panowało silne przekonanie, że transfer może dojść do skutku. Skończyło się jednak na przedłużeniu umowy skrzydłowego z Los Blancos.
Martin Keown, legenda i ambasador Arsenalu, odniósł się do tej sprawy po czwartkowym losowaniu Ligi Mistrzów. Nie ukrywał, że nieudana próba pozyskania Viniciusa wcale nie jest powodem do wstydu. „Kluczem do sukcesu Arsenalu jest to, że w ogóle może być łączony z Viniciusem. Transfer się nie zmaterializował, ale to pokazuje, jakie kroki robi Arsenal” — powiedział były obrońca, cytowany przez dziennik AS.
Keown wspomniał również o Julianie Alvarezie, drugim wielkim nazwisku łączonym latem z Emirates. Obu piłkarzy zaliczył do grona elitarnych zawodników zdolnych odmienić grę każdego europejskiego klubu. „Żeby grać dla Arsenalu, trzeba być zawodnikiem najwyższej klasy. I obaj tacy są” — stwierdził. Podkreślił, że brak finalizacji żadnego z tych transferów nie powinien być traktowany jako porażka. „Ważne jest to, że Arsenal rywalizuje o najlepszych piłkarzy w Europie”.
Los sprawił, że teraz mistrzowie Anglii zmierzą się z Viniciusem i Realem Madryt w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Mecz zaplanowano na Emirates Stadium, co dla drużyny José Mourinho nie będzie łatwym wyzwaniem. Ekipa Mikela Artety w sezonie 2024/25 wyeliminowała Real w ćwierćfinale tych rozgrywek i na własnym stadionie czuje się wyjątkowo pewnie.