Vinicius Jr. przedłuży kontrakt z Realem Madryt. Dogadali się — szczegóły zaskakują
Choć końcówka sezonu dla Realu Madryt nie była wymarzona, na Bernabeu panuje wyjątkowe poruszenie w sprawie jednej z najjaśniejszych gwiazd. Jak donoszą hiszpańskie media, Vinicius Junior właśnie osiągnął z klubem wstępne porozumienie dotyczące przedłużenia kontraktu. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kibice Los Blancos mogą spać spokojnie — Brazylijczyk nie zamierza opuszczać Madrytu. Pensja? Tu pojawiają się ciekawe rozstrzygnięcia, bo w stawce lideruje jednak Kylian Mbappe.
Kiedy emocje wokół końcówki sezonu ligowego powoli opadają, władze Realu Madryt wyraźnie skupiają się już na budowie przyszłości zespołu. Jednym z kluczowych punktów tego planu jest przyszłość Viniciusa Juniora, który od kilku sezonów błyszczy na murawie Santiago Bernabeu. Jak informuje Florian Plettenberg, rozmowy na temat nowego kontraktu weszły właśnie w decydującą fazę.
Było trochę nerwów – zwłaszcza po rozstaniu klubu z Xabim Alonso negocjacje miały ruszyć z miejsca, a obie strony przez długi czas nie mogły dojść do porozumienia w kwestii zarobków. Zawodnik oczekiwał wynagrodzenia na poziomie Kyliana Mbappe, jednak Real nie był skłonny spełnić tej prośby. Mimo to, jak donosi dziennikarz Sky Sports, klub zdołał osiągnąć z graczem wstępne porozumienie. To oznacza, że Vinicius ma zostać przy Concha Espina na wiele kolejnych lat, choć szczegóły umowy jeszcze są doprecyzowywane.
Brazylijczyk ma obecnie ważny kontrakt do 2027 roku, a nowa umowa ma zabezpieczyć jego przyszłość i pozycję lidera ofensywy Realu. I chociaż finalizacja rozmów może jeszcze chwilę potrwać, klub planuje ogłosić jego przedłużenie jeszcze przed wyjazdem skrzydłowego do Ameryki Północnej na mundial 2026.
Ważna decyzja finansowa zapała jednak już teraz. Giganci z Madrytu dali jasno do zrozumienia, że to Kylian Mbappe będzie zarabiał najwięcej spośród wszystkich piłkarzy. Jednak sam Vinicius ma być zadowolony – klub wykonał ukłon również w jego stronę, doceniając jego postawę i rozwój pod wodzą Alvaro Arbeloi. Teraz przed kibicami tylko czekać na oficjalną prezentację kontraktu — spodziewać się jej można lada moment.