Arabskie kuszenie Raphinii – Brazylijczyk podjął decyzję w sprawie odejścia z Barcelony
Barca może się spodziewać gigantycznej oferty za swojego asa, ale kibice póki co mogą odetchnąć. Mimo ogromnych pieniędzy na stole, Raphinha jest nieugięty – nie zamierza opuszczać Katalonii. Al-Hilal, klub ze ścisłej czołówki Saudi Pro League, jest ponoć gotów wyłożyć aż 80 milionów euro za transfer oraz trzykrotnie podnieść pensję skrzydłowego. Jak podaje Mundo Deportivo, sam zawodnik stanowczo oświadcza, że planuje zostać w Barcelonie na kolejny sezon. Klub jednak prędzej czy później będzie musiał rozstrzygnąć jego przyszłość – kontrakt obowiązuje do połowy 2028 roku i na razie nic nie wskazuje na rozstanie z Blaugraną.
Przez Internet przewinęły się doniesienia, według których Al-Hilal miałby rzucić aż 80 milionów euro na stół. To suma, która Barcelonie byłaby na rękę, bo klub otwarcie szuka gotówki pod transfery. Saudyjczycy nie zamierzają się ograniczać – Raphinha miałby w Rijadzie zgarnąć nawet trzykrotnie wyższą pensję niż obecnie w Blaugranie.
Jednak wszelkie rozmowy szybko trafiły na ścianę. 29-letni Raphinha – konsekwentnie – daje do zrozumienia, że zamierza zostać na Camp Nou. Jego stanowisko jest jasne: zadowolony z życia w Barcelonie, nie myśli o zmianie otoczenia. Kontrakt? Ważny aż do połowy 2028 roku. Nikt w klubie nie ukrywa, że za jakiś czas może pojawić się temat przyszłości Brazylijczyka, ale w tej chwili to on sam rozdaje karty.
Nie da się ukryć, że mówimy o jednym z filarów Barcelony odkąd przyszedł z Leeds United w 2022 roku. Kwota transferowa – 58 milionów euro – już dawno się spłaciła, a sam zawodnik wyjątkowo szybko zyskał zaufanie kibiców. Od początku pobytu na katalońskiej ziemi Raphinha uzbierał 177 występów, strzelając 75 goli i mając 59 asyst. U Hansiego Flicka urósł do roli lidera i jednej z największych postaci zespołu.
Jak podaje Mundo Deportivo, Bayern i inne elity mogą sobie ostrzyć zęby na transfer, ale jak na razie – Al-Hilal nie przekonał skrzydłowego i Barca nie musi panikować z powodu możliwej straty kolejnej gwiazdy.