Mbappe przełamuje niemoc Realu! Arbeloa z pierwszym zwycięstwem w La Liga
Po tygodniu pełnym krytyki Real Madryt nareszcie dał swoim kibicom powód do radości. Wygrana 2:0 z Levante nie przyszła łatwo, ale na listę strzelców wpisał się Kylian Mbappe, mimo wcześniejszych problemów zdrowotnych. Do tego Alvaro Arbeloa zaliczył debiutanckie zwycięstwo na ławce trenerskiej w La Liga. Kibice Los Blancos odetchnęli, a zespół przełamał impas po niedawnej blamażu w Pucharze Króla.
Real Madryt w końcu przełamał złą passę i po dwóch bolesnych porażkach wygrał ligowe starcie z Levante 2:0. To był szczególny wieczór, bo debiut na ławce trenerskiej Los Blancos w La Liga zaliczył Alvaro Arbeloa, który mimo niedawnej krytyki po odpadnięciu z Pucharu Króla, zdołał przygotować zespół na trudny mecz.
Kibice długo nie potrafili wybaczyć zespołowi kompromitującej porażki z Albacete, a atmosfera na trybunach Santiago Bernabeu bynajmniej nie należała do najcieplejszych. Arbeloa podczas konferencji nie uciekał od odpowiedzialności, podkreślając, że "porażka w debiucie jako szkoleniowiec Los Blancos to jego wina". Jednak w sobotni wieczór to już Real rozdawał karty.
Zaskoczeniem dla części fanów była obecność Kyliana Mbappe w wyjściowym składzie, szczególnie że jeszcze dzień wcześniej informowano o jego problemach z kolanem. Francuz nie tylko zagrał od pierwszej minuty, ale już w 58. minucie po faulu na sobie wywalczył rzut karny. Sam podszedł do futbolówki i bez większych emocji pewnie wykorzystał jedenastkę, otwierając wynik spotkania.
Na tym emocje się nie skończyły. Ledwie kilka minut później Arda Guler precyzyjnie wrzucił piłkę z rzutu rożnego, a Raul Asencio pofrunął w powietrze niczym rasowy napastnik i strzałem głową ustalił wynik spotkania na 2:0. Jego trafienie zamknęło temat – Królewscy wreszcie zagrali na własnych warunkach.