Mbappe bije rekordy w Realu! Depcze po piętach Cristiano Ronaldo
W Madrycie czuć atmosferę zbliżającej się sensacji. Kylian Mbappe w tym roku zdobył już 56 bramek dla Realu Madryt, co oznacza, że brakuje mu trzech trafień do legendarnego rekordu Cristiano Ronaldo z 2013 roku. Przed Francuzem jeszcze dwa spotkania, które mogą przejść do historii klubu i całego europejskiego futbolu.
Kylian Mbappe stał się główną gwiazdą ofensywy Realu Madryt w bieżącym sezonie, wyraźnie przewyższając nawet tak wyróżniające się postaci jak Vinicius Junior czy Rodrygo. Francuz właśnie zbliża się do połowy rozgrywek, a już ma na koncie aż 26 bramek w 22 meczach.
To jednak całoroczny bilans napastnika przyciąga uwagę komentatorów w Hiszpanii. Jak podaje Madrid Universal, Mbappe w samym tylko 2025 roku zdobył dla Królewskich imponujące 56 bramek.
Francuz krok od wiecznego rekordu Ronaldo
Tak wysoka liczba goli sprawia, że Mbappe dzieli zaledwie trzy trafienia od wyrównania legendarnego rekordu Cristiano Ronaldo. Portugalczyk w 2013 roku w barwach Los Blancos uzbierał w sumie 59 bramek. Od tamtego czasu nikt nawet nie zbliżył się do takiego rezultatu, aż do teraz – Mbappe jest najbliżej pobicia tego wyniku ze wszystkich piłkarzy występujących od czasu Ronaldo w Madrycie.
Istotne jest, że Francuzowi zostały jeszcze dwa mecze w bieżącym roku. Pierwszy to spotkanie Pucharu Króla z CF Talavera, jednak trener Xabi Alonso najpewniej zdecyduje się na rotacje w składzie. Mbappe może zacząć ten pojedynek na ławce, choć nie jest wykluczone, że jeszcze pojawi się na murawie, podobnie jak to miało miejsce w analogicznym spotkaniu poprzedniego sezonu, gdy zagrał ponad 20 minut.
Jeśli nie uda się przełamać impasu przeciwko Talaverze, decydująca szansa czeka go w ostatnim ligowym starciu roku przeciwko Sevilli. To wtedy, aby wyrównać dorobek Ronaldo, Mbappe musi zdobyć hat-tricka, natomiast cztery gole pozwolą mu prześcignąć ikonę portugalskiego futbolu.
Zadanie wydaje się niezwykle wymagające. Jednak mowa tu o zawodniku, który już niejednokrotnie pokazał, że jest stworzony do wielkich wyzwań. Przypomnijmy, że Francuz już w tym sezonie potrafił zdobyć aż cztery bramki w jednym meczu przeciwko Olympiakosowi. Teraz cała piłkarska Europa patrzy, czy gwiazdor Realu jeszcze w 2025 roku wpisze się na zawsze w annały klubu i wyprzedzi Cristiano Ronaldo.