Griezmann kajał się przed kibicami Atletico
„Nie zdawałem sobie sprawy z miłości, jaką tu miałem, byłem bardzo młody i cóż, popełniłem błąd” – tymi słowami Antoine Griezmann pożegnał się z kibicami Atlético Madryt po ostatnim domowym meczu z Gironą. Francuz, który przez lata stanowił o sile klubu, jeszcze raz przeprosił za transfer do Barcelony i podkreślił, jak ważny był dla niego powrót na stadion przy Wanda Metropolitano. Zakończył swoją przygodę w czerwono-białych barwach z imponującym dorobkiem – 500 meczów, 212 goli, 100 asyst i trzema pucharami.
Antoine Griezmann przeżył sentymentalny wieczór podczas swojego ostatniego domowego występu w barwach Atlético Madryt. Po wygranej nad Gironą kibice na Wanda Metropolitano usłyszeli od Francuza nie tylko podziękowania, ale także szczere przeprosiny.
Popularny napastnik, który w czerwono-białych barwach spędził większość swojej kariery w Hiszpanii, kilka miesięcy temu podjął decyzję o rozpoczęciu nowego etapu w MLS. Od lipca przywdzieje strój Orlando City, ale najpierw pożegnał się z madrycką publicznością – tą samą, która nie zawsze była mu przychylna po głośnym transferze do FC Barcelony w 2019 roku.
Właśnie ta decyzja sprzed lat rzucała się cieniem na jego relację z fanami Atlético. Chociaż wrócił do Madrytu po dwóch sezonach w Katalonii, musiał ciężko zapracować na odzyskanie zaufania kibiców. Po ostatnim gwizdku przeciwko Gironie, w którym zanotował asystę przy jedynym golu spotkania, Griezmann zebrał się na odwagę, by wyrazić wdzięczność i poprosić o wybaczenie:
Po pierwsze, chcę podziękować wszystkim, że tu zostaliście. To szaleństwo. Po drugie, to coś dla mnie bardzo ważnego, wiem, że wielu już to zrobiło, a niektórzy może jeszcze nie, ale chcę po raz kolejny poprosić o wybaczenie. Nie zdawałem sobie sprawy z miłości, jaką tu miałem, byłem bardzo młody i cóż, popełniłem błąd. Przemyślałem to ponownie i zrobiliśmy wszystko, aby tu wrócić i znów czerpać radość
W ciągu swojej kariery w Atlético Griezmann rozegrał dokładnie 500 meczów, zdobył 212 bramek i dorzucił 100 asyst. Bilans ten przekuł na konkretne sukcesy drużynowe: Superpuchar Hiszpanii, Superpuchar Europy oraz Liga Europy znalazły się na jego liście trofeów zdobytych z zespołem ze stolicy.
Francuz sprawił, że kibice Atlético jeszcze długo będą wspominać jego występy, a pożegnanie przy pełnych trybunach potwierdziło, że mimo dawnych błędów wrócił na ich właściwą stronę.